Szkoła, szkoła i po szkole. Matury, matury i po maturach.
Mam chwilę na złapanie oddechu i napisanie notek. Prawie zapomniałem, że mam bloga. Czytaj resztę wpisu »
Posts Tagged szkoła
Człowiek z wykształceniem średnim…
Koniec edukacji w technikum.
Jeszcze środa, czwartek i piątek, z czego w piątek po świadectwo. Ufff, jaka ulga.
4 lata wzięte z życia. Nareszcie koniec tego syfu.
Została matura do zdania – jestem dobrej myśli; następnie egzamin na technika informatyka – nie jestem dobrej myśli – tak dla urozmaicenia życia.
Następnie wakacji, a gdy tylko dostanę wyniki z matur zaczynam bitwę o znalezienie pracy. Gdzie? Nie wiem.
Półmetek, czyli kończę ten wyścig ;)
Bo szkoła jest jak komputerowa gra, a dokładniej gra wyścigowa.
Krótko i na temat.
Przedszkole to tutorial. Jak każdy gracz, gdy tylko to możliwe robię „skip tutorial”. Tak robię i tym razem i przechodzę do poziomu pierwszego.
Podstawówka.
Stunt GP. Poziom I
Jestem małym kolorowym samochodzikiem, który jedzie sobie do przodu bez patrzenia się na boki. Wszystko miło, bez bólu i problemów.
Gimnazjum. Poziom II.
Need for speed Uderground:
Najlepiej jechać przy bandzie, bo w najgorszym przypadku trochę zaiskrzymy i zmniejszymy swoją prędkość. Kraksa jednak nam nie grozi…
Technikum. Poziom III
Burnout Paradise.
ZAPIERDALAMY przy domyślnie włączonym nitro, które się nie kończy. Zamiast sportowego fotela kubełkowego mamy stary taboret z podpiłowaną nogą. Najmniejszy błąd i w oczach nauczycieli pokazuje się kilkusekundowa animacja jak to nasza skromna osoba z impetem i rozmachem eksploduje i odpada z wyścigu. Cały czas na krawędzi ryzyka. Wizja nie dojechania do mety pojawia się i znika jak – no kurna! Nie mam dzisiaj porównania… Po prostu pojawia się. Mam już tego serdecznie dość. Chcę dojechać do kwietnia i mieć tą szkołę głęboko w poważaniu.
Nie chcę mi się kompletnie. Po prostu czuję już jak z kumplami siedzimy na ławce w lato i cieszymy się każdą sekundą wolnego czasu.
Jest źle do tego stopnia, że dzisiaj na SOiSKu tak naprawdę nie byłem na nim, a na ławce. I tak z kolegą trwałem w tym stanie wyimaginowanego szczęścia….
Było ciepło, bez chmur, dzieci grały w piłkę, lekko podwiewał wiaterek… A my z browarami na ławce. Zimne piwko, kumple, śmiech, głupoty, wakacje. Słodkie wakacje…
Czym bliżej wolnego, tym bardziej mi się nie chce…
Witaj szkoło! To już ostatni rok…
Muszę to napisać. Ulżyć sobie.
Jutro początek roku szkolnego. I znowu się zacznie ten cały „młyn”. Kartkówki, sprawdziany, poprawy sprawdzianów, poprawy popraw, ostateczne poprawy poprawianych popraw, absurdalne sytuacje, nerwy, stres, irytacja, zmęczenie psychiczne, brak sił na stawianie swoich racji nauczycielowi, który i tak swoją prawdę zna i nie zamierza dyskutować z kimś, „kogo nikt nie zmuszał, aby poszedł do tej szkoły”. Czytaj resztę wpisu »
Chcę 5 minut ciszy, czy to tak dużo?
8 dni. Właśnie przez tyle czasu na moim osiedlu na przemian kręciły się koparki i co tu dużo mówić – szambo-wozy. Zasrane 8 dni szukali, jeździli po trawniku, hałasowali, spalinami zasmradzali mi powietrze. Dlaczego? Dlatego, że w naszym kraju lepiej wydawać pieniądze na łatanie dziur niż na zbudowanie czegoś od nowa… Czytaj resztę wpisu »
Ludzie maleją…
Dawno temu, kiedy chodziłem do podstawówki w łatwy i szybki sposób potrafiłem rozróżnić, kto ile ma lat i do jakiej klasy chodzi – oczywiście były to takie obliczenia „na oko” – związane ze wzrostem danej osoby…
Podział był prosty – ci najmniejsi w tym ja (najmniejsi na tamten czas…) – To odpowiednio pierwsza – trzecia klasa, ci wyżsi to czwarta-szósta, a ci najwyżsi to siódma i ósma klasa. I były to podziały w pełni uzasadnione, bo te kilka lat temu tak właśnie wyglądali ludzie. Czytaj resztę wpisu »
Wolność słowa…
„Wolność słowa – prawo do publicznego wyrażania własnego zdania oraz poglądów, a także jego poszanowania przez innych. Współcześnie jest uznawana jako standard norm cywilizacyjnych, chociaż często nakładane są na nią pewne ograniczenia, np. w sprawach publicznego obrażania innych osób oraz tzw. kłamstwa oświęcimskiego. W Polsce została po raz pierwszy wprowadzona przez Kazimierza Wielkiego w 1347 roku na mocy tzw. Statutów Wiślickich.
Brak wolności słowa charakteryzuje systemy totalitarne i autorytarne.” Czytaj resztę wpisu »
Lekcje od 7 rano – czyli mądry uczeń po szkodzie…
Rok w rok wraz z kolegą przed rozpoczęciem roku szkolnego powtarzaliśmy:
„oby od września lekcje zaczynały się na 7…”
Dlaczego tak mówiliśmy? Czytaj resztę wpisu »
“Katyń”…
O wyjściu „szkołą” do kina słów kilka…
„KATYŃ” – film Andrzeja Wajdy, głośno reklamowany ostatnimi czasy w mediach. Lubię filmy o tematyce wojennej, historycznej itd., dlatego widząc zwiastun tego filmu w telewizji powiedziałem sobie – muszę to zobaczyć. Byłem zdecydowany wybrać się do kina, w któreś z sobotnich popołudni. Jednak będąc w szkole, wychowawczyni uświadomiła nas: „w środę idziemy szkołą do kina na „KATYŃ”. Czytaj resztę wpisu »
