Archiwum dla lipiec, 2009

Znowu powódź. Głupota strumieniem płynie…

Buziaki dla wszystkich tęskniących za mym słodkim blogaskiem. Nie no, bądźmy poważni.

Mamy lato. Koń by się uśmiał. Jak to w kraju nad Wisłą bywa, lipcowe opady wody podtapiają polskie wsie. Mniejsze, większe jeden kij.
Już mnie mdli. Wymiotuję tym. Co roku ten sam schemat. Przez tydzień pada, po tygodniu zaczyna się płacz i zgrzytanie zębami. TVN24 jest w żywiole, 24/7 o powodzi i o tych jakże biednych i poszkodowanych ludziach, którym podmoczyło piwnice willi za 2 miliony zł…

Pseudointeligenci w rządzie nie są lepsi. Zebrania, konferencje, pomoc dla powodzian.
Ja się pytam: ZA, CO?!. Za debilizm, za głupotę? Ludzie nie dajmy się ogłupić tym manipulantom.
Każdy z nas płaci podatki. Nie ważne czy kupujesz ziemniaki, gumę do żucia, bilet autobusowy, czy płacisz rachunki na poczcie, państwu płacisz słono. Oczekuję, że moje pieniądze państwo rozsądnie wyda, a nie będzie zabawiać się w świętego Mikołaja…

Głupi jak Polak.
Pamiętna powódź z 1997roku nie była dobrą nauczycielką dla naszego narodu.
Ludzka głupota, premedytacja i chamstwo. Tak tylko mogę określić ludzi, którzy mieszkając 3,5 metra od rzeki nie przeznaczą 25zł miesięcznie na ubezpieczenie od powodzi. Po cholerę płacić?! Przecież pan premier przyjedzie z pieniędzmi w zębach. Tych ludzi powinni karać, powinni mieć tworzone sprawy w sądach za narażanie państwa na szkody, na możliwość wybuchnięcia epidemii i za wrodzone chamstwo. Mam tego dość. Róbmy tak dalej, współczujmy kretynom.

Brawo.

Komentarze (7)