Archiwum dla wrzesień, 2008
28 wrzesień 2008 @ 13:32
· Zamieszczone w kategoriach O głupocie, lansie, tandecie, O mediach... ·Otagowane Agnieszka Chylińska, boogie-woogie, dziedziczność, Ewa Lewandowska, gazety, gówno, gwiazdy, Joanna Malik, Kuba Wojewódzki, Mam talent, Małgorzata Foremniak, Michał Woźnica, ocean, okładka, pieniądze, piosenkarz, porażka, promocja, rozgłos, rozklapiocha., Swing Step, sława, talent, tancerka, tancerz, tvn, twarz, umiejętność, zawód, śpiewak
Mowa w tym tekście będzie o programie „Mam talent”, który od 3 tygodni emitowany jest w sobotnie wieczory na antenie TVNu.
Talent, zdolność do (czegoś) – rozumiem jako predyspozycje nabyte lub po prostu odziedziczone do bycia lepszym niż inni w danej dziedzinie.
Już przed premierą programu wiedziałem, że będzie to kolejny gniot, że wszechmogące jury będzie bawić się w znawców we wszystkich dziedzinach życia i będzie wskazywać, kto ze zwykłych śmiertelników ma talent, a kto z nich go nie ma. Czytaj resztę wpisu »
Bezpośredni odnośnik
22 wrzesień 2008 @ 15:54
· Zamieszczone w kategoriach O głupocie, lansie, tandecie, O mediach... ·Otagowane przedszkole, tvn, GKS, Ruch Chorzów, pogoda, cipa, dziecko, dzień, debil, matka, ojciec, wychowanie, dorastanie, superniania, ADHD, tekst, ciąża, kotlet, buc, idiota, kretyn, kurwa, szmata, temat, sprawa, problem, wiek, parasol, gwizdek, autobus, 689
Cześć Wam.
Publikuję najdłużej tworzony tekst mojego autorstwa w historii wszechświata. Data utworzenia pliku „rodzicem być.doc” to 15 luty 2008 roku. Od tego dnia przez te ponad 8 miesięcy na przemian pisałem, kasowałem, włączałem Worda i go wyłączałem. Wiecie jak smakuje przysłowiowy „odgrzewany kotlet”? To pomyślcie, że ten kotlet odgrzewany był nie raz, a kilkadziesiąt razy. Tak, więc pozostawiam Was, z tym czarnym, śmierdzącym sucharem. Po ponad 8 miesiącach ciąży urodziłem. Wyszło, co wyszło. Nie mogłem na to już patrzeć. Chciałem poruszyć ten temat, ale za cholerę nie potrafiłem napisać tego jakoś składnie. Wyszły nieudane skrawki moich myśli. Wybaczcie też kilka faktów, które na dzień dzisiejszy są nieprawdą. Mój wiek, pogoda itd… Wynika to z tego, że ten tekst powstawał na przełomie tylu miesięcy. A w Polsce przez 8 miesięcy działo się wiele. Nie zmieniałem tego, bo nie mam już na to sił i chęci.
Zażyjcie jakiś ziółek i spróbujcie to przetrawić. Czytaj resztę wpisu »
Bezpośredni odnośnik
17 wrzesień 2008 @ 7:56
· Zamieszczone w kategoriach O L.U.C ·Otagowane eluce, film, książka, L.u.c, muzyka, myspace, oczekiwanie, premiera, płyta, youtube
MSNŚ
nie jest blogiem muzycznym. Nie wklejam tu informacji o nadchodzących premierach płyt, na które czekam, ani nie recenzuję płyt, które już wyszły. Tym razem zrobię mały wyjątek i wkleję news, który sprawił, że już nie mogę doczekać się dnia, w którym ten projekt wyjdzie.
“No dobra to juz sie wygadam. Jesienia pojawi sie potezny i wielowatkowy projekt, ktorego glownym watkiem bedzie oczywiscie album muzyczny, jaki od ponad roku produkowalem z Nemym (sample), Zqasem (Mistrzem Polski w Beatbox) i Kirkiem (elektronika). Album poloczony zostanie z moja pierwsza w zyciu napisana na wlasne oczy ksiazka, i filmem paradokumentalnym Piotra Bartosa. Wszystko razem pod nazwa PLANET L.U.C – promowane bedzie byc ponoc pierwszym w PL 6-scio odcinkowym wideoklipem. Foty do jednego z nich, z udzialem Czaka Norisa mozecie juz zobaczyc na moim myspace. Na programie Youtube.com/luksfera bedziemy emitowac kolejne smaczki. Zapraszam do wglebienia sie w najpotezniejszy zamach mojego zycia z okazji 5-cio lecia mych plumkow. Przy okazji z calego serca dziekuje Wam ze jestescie. L.u.c”
Info przepisane ze strony eluce.pl
Najbardziej wyczekiwana przeze mnie premiera w tym roku.
Czekam.
Bezpośredni odnośnik
9 wrzesień 2008 @ 19:10
· Zamieszczone w kategoriach O głupocie, lansie, tandecie, O mediach... ·Otagowane bezmyślność, debil, dzieciństwo, film pornograficzny, Google, google.pl, gugle, Głupota, inteligencja, jeleń, kutas, murzyn, numer, osobowość, pokolenie debili, pornol, problemy w związku, psychoterapeuta, spotkanie, telefon, wyszukiwarka, XXI wiek, żaba
Tak sobie pisze te notki, przy okazji patrząc na to, co ludzie wpisali w wyszukiwarce trafiając w moje jakże skromne progi. Nie wiem czy robią sobie żarty (napisałem to tylko dla dodania pewnej niepewności dla was, bo tak faktycznie ja w to nie wierzę), czy też są kompletnymi debilami, które zostały poczęte w wyniku nieudanego skrzyżowania żaby z jeleniem (brzmi dziwnie, ale to jest bliższe prawdy). Stawiam na to, że w większości jesteście istotami rozumnymi, które potrafią poradzić sobie z większością problemów. Wierzę, dlatego też nie będzie o was, a o tych, którzy sobie nie radzą. A jak sobie nie radzą, to albo zamykają się w sobie i udają w kącie, że mają padaczkę, albo pytają się matki, ojca, kuzyna, kolegi, najlepszej „psiapsiółki” jak wybrnąć z kłopotu. Ale życie lubi zaskakiwać. Dlatego jest jeszcze jedna grupa. Należą do niej ci wszyscy, którzy na pytanie, „jaka pogoda za oknem” zaczynają gorączkowo wyszukiwać danych w wyszukiwarce Google. Czytaj resztę wpisu »
Bezpośredni odnośnik
4 wrzesień 2008 @ 15:25
· Zamieszczone w kategoriach Inne ·Otagowane administracja, najpopularniejsze wpisy, o mnie, Ogłoszenie, ostatnie komentarze, sprawa organizacyjna, strony
Pierwszy tydzień w szkole to tydzień lekcji organizacyjnych. Z tej okazji na moim blogu także wprowadzam mały porządek. Wchodząc do mnie zapewne nie zwracasz uwagi na to, co jest po prawej stronie. A oprócz najpopularniejszych wpisów, ostatnich komentarzy, odnośników do stron, które polecam są także tzn. „strony”. Do dziś był tam odnośnik do strony „o mnie” i do podziękowań. Od dzisiaj pojawi się nowa pozycja – mianowicie „spis treści”. W skrócie: odnośniki do wszystkich notek, które napisałem. Od najnowszej do najstarszej. Przyda się to mi i tym, którzy wolą mieć wszystko w jednym miejscu zamiast przeglądać mój blog poprzez klikanie w „poprzednie wpisy”.
Bezpośredni odnośnik
2 wrzesień 2008 @ 18:22
· Zamieszczone w kategoriach Opowieści, przemyślenia, refleksje, opinie ·Otagowane Las, Dzik, sarna, lis, zwierzęta, dzikie zwierzęta, dzielnica, babcie, mohery
Dziki na żywo miałem okazję widywać już kilka razy… Wszystko za sprawą moherowych babć, które resztki chleba wyrzucają na skraj lasu, a który upodobały sobie dzikie zwierzęta. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc zwierzyna wkroczyła na miasto. Czytaj resztę wpisu »
Bezpośredni odnośnik