W skrócie i z przymrużeniem oka…
Kobiety nie mam, bo:
- nie posiadam VW Golfa, nawet jakby posiadał to bym nie mógł jeździć, bo nie mam prawa jazdy.
- nie posiadam także systemu car audio z Tesco, który mógłbym zamontować w Golfie i puszczać na całego Kalwi&Remi
- nie mam „Tribala” na prawej łydce
- nie golę prawej łydki, bo nie mam wyżej wymienionego tatuażu
- nie zamierzam do mojej playlisty dodawać Dody i Feelu w celu późniejszych rozmów z nią na temat muzyki
- piątkowy wieczór wolę spędzić słuchając mojej ulubionej muzyki do czasu, aż baterie się rozładują w discmanie, a nie przy udawaniu, że się dobrze bawię w Spiżu na disco-party.
- sobotni dzień traktuję jako odpoczynek od szkoły. Relaksuję się w domu, na dworze, w lesie. Nie zamierzam spędzać go w Silesia City Center na porównywaniu cen getrów A i getrów B.
- o północy zdecydowanie wolę spać niż pisać milion smsów zapewniających jak bardzo ją kocham
- nie chcę, aby jej znajomi na swoim GG przy jej numerze widzieli opis „kocham cię skarbeńku || jestem w kiblu”
- nie chcę też sam ich ustawiać…
- wysyłając jej smsa „hej, co tam porabiasz” dostałbym odpowiedź „a co, kontrolujesz mnie?”. Natomiast gdybym go nie wysłał dostałbym smsa od niej, „dlaczego nie interesuje cię, co się u mnie dzieje?”
- idąc z nią ulicą, gdy dostanę jednego smsa (zapewne od operatora) ona wyrwie mi telefon z ręki i spyta się, z kim tak cały czas piszę, za to, gdy ona przez cały czas zajmuje się odpisywaniem na smsy ja nie mogę spytać, z kim piszę, bo się obrazi i powie, że naruszam jej prywatność
- idąc z nią ulicą, gdy z naprzeciwka nadejdzie koleżanka z podstawówki, powiem jej cześć i nawet głos mi nie drgnie, od razu będę podejrzewany o romanse, za to ona po drodze wita się z prawie każdym facetem dając mu buziaka i przytulając go zarazem tłumacząc mi, że to jej kumple…
- w Walentynki wolę obejrzeć film, który mi się podoba, a nie film, w którym gra Szyc, Małaszyński i Zakościelny
- jak już wydam te 20zł na kino to chcę zobaczyć film, a nie patrzeć na nią i rozmawiać o tym jak to Brad Pitt jest zajebisty
- w wakacyjny ciepły dzień, wolę 3 godziny pojeździć na rowerze, a nie opalać się na pobliskiej hałdzie…
- w zimowy dzień wolę iść do lasu i słuchać jak śnieg skrzypi mi pod butami, a nie siedzieć z nią w solarium
- idąc na imprezę chce się dobrze bawić, a nie pilnować jej, gdy po jednym piwie zacznie tańczyć na stole
- wolę domowe imprezy niż tourne po Spiżu, Mega, i Strasznym…
- wolę wydać 300zł na kartę graficzną, która pozwoli mi cieszyć się z nowych gier przez długie miesiące, niż wydać 300zł na złotą bransoletkę dla niej, bo i tak po tygodniu się jej znudzi
- gdy powiem jej, że pięknie wygląda powie mi, że wcale tak nie jest, gdy jej tego nie powiem, ona powie, że nie prawie jej komplementów
- zdecydowanie wolę pisać swoje „smuty” na WordPressie, niż przesiadać się na onetowy blog i relacjonować nasze życie seksualno-kulturalne
- nie chcę, aby na jej fotkowym profilu widniało moje i jej zdjęcie podczas całowania się z podpisem „ja i mój skarbek”…
- wolę być osobą udzielającą rad zakochanym, (dlaczego do mnie piszą jak ja jestem sam? xD) niż pytać znajomych „ej stary, poradź mi…)
- gdy zadam jej pytanie „czy poszłaby ze mną na rower” ona odpowie „a to jakaś nowa impreza?”
- nie mam zamiaru lakierować ramy mojego roweru na kolor pasujący do jej koloru bluzki
- nie mam zamiaru także porzucić moich ciuchów i ubrać się w różowe polo, z czarnymi rybaczkami z pomarańczowymi butami Puma Ferrari kończąc tylko, dlatego, że taka moda
- nie zamierzam także zapuszczać włosów, zafarbować ich na blond i postawić na żel
Podsumowując:
Do końca życia będę sam

Jablonka powiedział/a
BUEHEHEHEHEHAHAHAHAHAHhhhhhhh XD XD XD XD XD XD
zem sie usmiola ;P
ej a te buty puma ferrari sa ohydne mogliby jakies ladne zrobic :/ z dupy wogole ten kolor wzieli to ja nie wiem :/
telemach powiedział/a
polemizujesz z wlasnymi wyobrazeniami o tym jakby byc moglo ale nie jest. Tak tez mozna. Watpie jednak czy tego chcesz.
Cypherq powiedział/a
Nie masz dziewczyny bo jesteś wiecznym malkontentem
stuQ powiedział/a
Toś Beny aka Cypherq dowalił jak śniegiem do pieca xD
Windows powiedział/a
Nie masz dziewczyny bo masz mnie
:*
Upiór powiedział/a
Stuq,Ty chyba dziwną kobietę wziąłeś pod uwagę
Masz jakieś złe doświadczenia z kobietami?
stuQ powiedział/a
Windows hehehehehe za dużo sobie obiecałeś po tej imprezie heheheheh
Upiorek nie mam doświadczenia z kobietami, tym bardziej złego.
Upiór powiedział/a
Hmm… to moja teoria legła w gruzach…
Idę opracować inną
Cypherq powiedział/a
No marudzisz
Nie ważne czy żartem czy serio, zawsze to idzie gdzieś z podświadomości xD
asienka powiedział/a
Z jednej strony uśmiałam się bo próbowałam wyobrazić sobie te wszystkie parodie od ucha do ucha
, patrząc na to jednak z drugiej strony trochę to smutne, że wielu inteligentnych facetów tak odbiera kobiety.
Chociaż pociesza mnie fakt, że wyżej opisaną laskę odebrałam jako beybe piana party słitaśną laskę xD której ostatnią lekturą było “Cosmopolitan’ xD
Pozdrawiam
asienka powiedział/a
sprostowanie
moje myśli wyprzedziły to jak piszę
Miało być “Uśmiałam się od ucha do uch (…)”
dziękuje za uwagę
stuQ powiedział/a
Cholerka napisze człowiek coś z miłością związanego i od razu 10 komentarzy, napisze coś o rowerach i nikt nawet nie rzuci okiem…
Cypherq Ty specu od mojej psychiki :*
asienka:
Gdybym wziął pod lupę inny rodzaj to by nie było notki…
Gdybym miał takie wyobrażenie o wszystkich kobietach to skończyłbym w kaftanie łykając tabletki podawane przez panów w białych kitlach w pokojach bez klamek wyłożonych materacami zamiast tapet
Edit:
Również pozdrawiam
Cypherq powiedział/a
Się wie ^^ To teraz może coś o miłości do rowerów?
stuQ powiedział/a
O miłości do rowerów była już dawno temu ^^
Milen powiedział/a
mogę Ci współczuć, że zadajesz się z takimi dziewczynami jak opisałeś … ;]
Cypherq powiedział/a
Gdyby tak było, współczułbym tym dziewczynom
asienka powiedział/a
On jest sam bo nie poznał jeszcze nie poznał jeszcze wspaniałej, pięknej, mądrej, elokwentnej w gadulstwie, dystyngowanej, kulturalnej, skromnej etc. Asieńki
[[ joke ofc
]]
Pozdrawiam
Windows powiedział/a
beny, w jakim sensie ?
i czemu asienka ma różowy avatar a ja nie ?
stuQ powiedział/a
Avathary się same Windowsie dobierają
Chyba, że sobie konto tu założysz i dasz swój.
Beny/Cypherq: gdybyś ty pisał ten tekst to do swojej listy mógłbyś jeszcze dodać:
- bo mam już internet i nie potrzebuję laski, która ma w domu dostep do netu
Taka tam historia z życia wzięta Cypherq
asienka:
My się znamy?
ustinja powiedział/a
buhahaha
ale ja o tej modzie to nie słyszałam …
chyba jestem jakaś przestarzała.
ustinja powiedział/a
buu,ja też nie mam różowego av.
idę się pociąć.
asienka powiedział/a
Windowsie byłbyś grzeczny i słuchałbyś mamusi jak kazała pić mleczko miałbyś różowego avarthara jak ja
Drogi stuQ na chwilę obecną nasza znajomość jest dość specyficzna… można powiedzieć o niej że wręcz znikoma i ograniczona do czegoś banalnego i bardzo prostego…
jest zawężona do wystawiania Ci komentarzy na wordpressie 
Wiem, wiem że czujesz się teraz rozczarowany
Cypherq powiedział/a
Pfff, korzystam z neta mniej niż Wy, zwykli śmiertelnicy
Chodziło mi o to, że zderzenie Tomka z dziewczyną którą opisał w poście mogłoby mieć nieprzyjemne skutki, nie podniecajcie się
stuQ powiedział/a
Cypherq rozwiń temat, bo jestem bardzo ciekawy owych skutków…
Ty przecież wiesz więcej o mnie niż ja sam
Asienka:
Nie czuje się rozczarowany…
koya123 powiedział/a
ostatnie zdanie : do końca życia będę sam … to taki lep na baby wiesz ?
stuQ powiedział/a
koya123:
Już wiem…
koya123 powiedział/a
ależ nie trzeba dziękować za podpowiedź … drobnostka /faja/
szatniara powiedział/a
Już tu przylazłaś? koya odwal się od niego, ok?! On jest mój <UŚMIECH
koya123 powiedział/a
szatniara powiedział/a
Nie mam chłopaka bo:
- nie mam ochoty czekać 10 h aż łaskawie odpisze mi na smsa, bo jest akurat zajęty graniem na plejstejszyn
- nie interesują mnie opowieści o tym jak to porzygał się na ostatnim melanżu z kumplami
- nie mam zamiaru wysłuchiwać jego opowieści o nowinkach technicznych
- nie interesuje mnie piłka nożna i jakiś tam spalony czy karny
- wolę pójść do teatru niż z jego kumplami na piwko
- nie lubię zmywać, prasować ani sprzątać sama po sobie a co dopiero jeszcze po nim
- jest jak zwykle zmęczony
- nie lubię czerwonych banalnych róż a kwiaty przyjmuję nie tylko w ramach przeprosin
- po seksie chciałabym żeby partner mnie przytulił a nie odwracał się plecami do mnie i zasypiał
- bliskości potrzebuję nie tylko w łóżku
- chciałabym żeby mnie ktoś czasem po prostu wysłuchał gdy jestem zła a nie udzielał wspaniałomyślnych rad
- kiedy coś jest nie tak chciałabym to wyjaśnić w rozmowie a nie słyszeć wciąż: ZAPOMNIJMY JUŻ O TYM
- lubię czasem spotkać się z kumplem na kawie i nie czuję potrzeby informowania komukolwiek o tym ani tym bardziej odbierania w tym czasie co 5 minut telefonu z zapytaniem kiedy wrócę do domu
- lubię czasem gdzieś wyjść a nie tylko siedzieć w domu
Bo mam swoje życie, własne zainteresowania i sprawy które dotyczą tylko mnie i nikt nie będzie się w nie wpierdalał ani kontrolował mnie tylko dlatego, że uważa się za mojego partnera życiowego a tak naprawdę to po prostu sypia ze mną od czasu do czasu kiedy nie jest zmęczony bo na nic więcej go nie stać.
No to sobie ulżyłam też:]
koya123 powiedział/a
wystarczyło napisać jedno zdanie szatniara : nie mam chlopaka bo ten ktorego ja chcę mnie nie chce a nie cudować z playstation czy tam plejstejszyn jak to u Was w Miętówku Górnym piszą /faja/
cypherq powiedział/a
No, ale co tutaj jest do wyjaśniania? Wiem więcej o czym? Napisałeś posta o dziewczynie ‘idealnej’ to można się domyślać tylko jak ‘dobrze’ przebywałoby Ci się w towarzystwie takowej, czyż nie?
szatniara powiedział/a
Właśnie, zapomniałam wspomnieć o jednej ważnej kwestii, bo nie daje dupy na pierwszej randce w przeciwieństwie do Koya(i?), która daje na każdym kroku. Tak jak dała Pokerowi.
Biedactwo
Prockowi też dawałaś? Nie chciał?
koya123 powiedział/a
Szatniara zna mnie z widzenia drugi dzień i tyle o mnie wie /oklaski/ jak już brakuje argumentów to przychodzą ciosy poniżej pasa, nazywa to się eliminowanie konkurencji w akcie desperacji
… ej no głowa do góry szatniara … wiesz że jest przysłowie : każda potwora…etc…;)
szatniara powiedział/a
I vice versa
koya123 powiedział/a
stuQ widzisz, napisałeś : do końca życia będe sam … nie chwal dnia przez zajrzeniem Koya
koya123 powiedział/a
by the way stuQ a takie przekupy jak Szatniara często tu zagladają ? bo nie można sie rozwinąć intelektualnie za grosz /faja/
Windows powiedział/a
te dwie panie zaniżyły poziom komentarzy na tym blogu
a kysz!
szatniara powiedział/a
nie wszystkie komentarze na tym blogu są na poziomie.
cypherq powiedział/a
Nie wiem, to nie moje miejsce w sieci, ale weźcie pierzcie swoje brudy GDZIEKOLWIEK, tylko nie tutaj ok? Bo guzik kogokolwiek obchodzi to czy Twoja znajoma jest Twoją znajomą czy nie, czy się puszcza na pierwszej randce czy na trzeciej. Popraw mnie Tomislav, jeśli się mylę.
stuQ powiedział/a
Windows no niestety…
Nie mylisz się cypherq
Jedyny plus to taki, że oglądalność tego tematu/blogu podskoczyła ogromnie w górę. Ale szkoda, że przez taką żałość…
szatniara powiedział/a
Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło stuQ
koya123 powiedział/a
sęk w tym że to nie moja znajoma , skierowala w moją stronę slowa to jej odpisałam… a że potem już zrobiła się niegrzeczna, taka jej uroda ..;)
mojstary powiedział/a
Tak na prawdę to jest czyste teoretyzowanie z twojej strony i zasłanianie sie stwierdzeniem, że na świecie są tylko blachary, kurwy i wszystkie są materialne- chłopie ale taka jest prawda, że nie każda materialna i dobrze o tym wiesz i tylko kobiety których wartości nie da się ocenić są naprawdę warte uwagi i pieniędzy ze strony faceta. Wtedy „drobne” prezenty i te niedrobne jak np.: bransoletka, którą wymieniłeś sprawią Ci zajebistą satysfakcję kiedy to dajesz, a ona się cieszy i nie uważa tego za nową zabawkę, jeśli jest tego warta będzie to trzymała do usranej śmierci nawet jeśli nie będziecie ze sobą więcej.
A co do np.: kina, smsów itd. to trzeba dość do konsensu, bo jest to tak jak piszesz, nie czarujmy się bo walentynki mamy głęboko w dupie i jest to dla nas zwyczajny, deszczowy dzień, ale dla dziewczyny to święto zakochanych i znowu kółko się zamyka, właśnie w ten dzień chcemy sprawić jej radość… Kobietą o których piszesz jedyne co powinno się dawać to chuja do gęby i „wypierdalaj suko” na drogę, to samo dotyczy kobiet które nie są w stanie zapłacić za siebie kina, nie wiem czy to kurwa czasem nie dociera do ich mózgu, że jak idziemy któryś tam raz z rzędu do kina, na dyskotekę (czy gdziekolwiek) i ona nie wykazuje zainteresowaniem, żeby zapłacić – już nie koniecznie za wszystko – ale kurwa za siebie i przyzwyczaja się do tego jak do jedzenia z mikrofalówki albo ciągłego zagrożenia ze strony terrorystów.
Może nie jesteś tego w stanie zrozumieć, ale każdy kto był chociaż raz zakochany i nie chodzi tu o szczenięcą miłość która jest namiastką tej prawdziwej wie o czym mówię, mało śpisz i każde spotkanie z tą osobą napełnia Cię niesamowitą siłą do działania, człowiek robi głupie rzeczy małe i duże ale jakoś to nie ma żadnego znaczenia. Jak kiedyś pisał „kocyk” (tylko w innym temacie) człowiek idzie i uśmiecha się do kropel deszczu. Inną sprawą jest to, że kobiety potrzebują cały czas doceniania i zauważania niektórych rzeczy które po raz kolejny są dla nas stekiem, nic nie znaczącego gówna, albo są tak małe, że dla nas prawie niezauważalne.
A co do dziewczyn- nie potrafię zrozumieć tego, no kurwa nie mieści mi się w głowie jak wartościowa, inteligentna, ładna dziewczyna może sobie szukać chłopaka, partnera na resztę życia wśród gejów z rondlowatymi mordami i tak nażelowanymi włosami, że powinny się dorzucać do ubezpieczenia społecznego, jakby tego było nie widać jeszcze- tworząc ledwo akceptowalnego człowieka połączonego z czymś co przypomina wypłosza.
Ludzie o których napisałeś są siebie warci i te dresy i te blachary są wspaniałym duetem ale ich dzieci nie mają prawa być normalne. Używanie słowa „normalne” mówiąc o nich powinno być karane karą śmierci. Zapomniałeś o tej 2 grupie kobiet za które warto się dać pokroić, rozejrzyj się wokół – ich jest naprawdę dużo.
Możesz naprawdę znaleźć szczęście (wierzę, że je masz ale nigdy nie ma tak dobrze, żeby nie mogłoby być lepiej) nie mając butów z pumy i auta sprowadzanego z Niemiec (czymże by jeździła polska młodzież gdyby nie auta sprowadzane z Niemiec), takimi rzeczami można zaimponować tylko bezwartościowej szmacie.
Nie będę cię osądzał bo kim ja kurwa jestem, ale możliwe, że się boisz związku, może jesteś poza kręgiem zainteresowań dziewczyn, może jesteś gejem i jedyna osoba którą kochasz to jestem ja i Twoja prawa ręka… ale chłopie nie można walić konia przez całe życie w przeświadczeniu, że życie singla jest w chuj atrakcyjne (ktoś mnie już zaskoczył tym, że jednak można xD).
stuQ powiedział/a
O Mojstary ale się rozpisałeś, no nie wytrzymam
I to ty, który każdą laskę oprócz Jabłonki uważasz za kurwę, pustaka, szmatę, blacharę, lachociąga (resztę dopisz sam, bo z powodu wakacji i braku widywania się z tobą zapomniałem twoich wulgarnych i chamskich odzywek) piszesz mi tu takie wywody?
Wyjazd z kumplami namieszał Ci w głowie czy zbombardowany przez grad samochód?
Czy ja na początku mojego tekstu napisałem, że tekst ten piszę z powodu przygnębienia wynikającego z faktu, że nie mam kobiety? Nie. Dodałem na początku nawet informację, że jest to pisane z przymrużeniem oka…
Tekst jest uogólnieniem z nastawieniem na opis typowego pustaka. Gdybym opisał jakąś wartościową kobietę to czy ten tekst miałby jakikolwiek sens?
Dla przykładu (opis kobiety, która jest odwrotnością tej, którą opisałem sobie powyżej:
- nie mam kobiety, bo nie lubię długich romantycznych spacerów
- nie mam kobiety, bo nie lubię z nią rozmawiać na jakiekolwiek tematy
- bo zamiast być przy niej wolę mój komputer…
Koniec przykładów…
Wtedy z moich argumentów wywnioskować można by, że jestem gejem, a nie jestem, albo, że muszę stawić się w jakiejś poradni psychologicznej…
Piękny rok szkolny się nam chyba szykuje…
Łukasz, który nikogo nie beszta, nie czuje się pępkiem świata, który zanim otworzy swoje usta da dokończyć czyjąś myśl, który szanuje innych ludzi i nie twierdzi, że wszyscy są pojebani tylko on jest normalny…
Ja chcę 1 września.
koya123 powiedział/a
stuQ przypuszczalnie gdyby fragment zamienić na : lubię długie romantyczne spacery , lubię z nią rozmawiać na jakiekolwiek tematy , komputer jest fuj i mogę bez niego zyć a bez Ciebie nie więc do kurwy nędzy dlaczego ja nie mam kobiety ???? miałbyś ich na pęczki /faja/
stuQ powiedział/a
Pani Dobra Rada? Nie potrzebuję takich rad…
Nie zamierzam zakładać haremu.
koya123 powiedział/a
a to niby rada ? chciałbyś … to jedynie komentarz Panie Mądraliński …
stuQ powiedział/a
To wsadź sobie takie komentarze w dupę.
koya123 powiedział/a
Pan Dobra Rada? Nie potrzebuję takich rad … że kogoś zacytuję /faja/
mojstary powiedział/a
Jabłonka to akurat jest ewenement na skale światową i niech ona się wypowiada na temat swojej dupy, nie mój w tym interes. Gupia jest i pali i nie lubię już jej >.<.
Ale chciałbym Ci przypomnieć, że masz wręcz identyczne nastawienie z tym, że ja nie używam tyle słowa “pustak” co Ty.
Napisałbym coś takiego górnolotnego jak sokół pisze, że: “nie można mówić czegoś o kobietach, jeśli się nie miało żadnej” ale mam to w dupie, bo według niego jeśli się ma dziewczynę to chyba trzeba dawać te zdurniałe opisy i najlepiej wytatuować sobie na czole jej imię. Jakbym nie przeczytał tych komentów to pewnie bym nie wiedział, że nie miałeś dziewczyny bo w zasadzie pierdoli mnie to czy miałeś czy nie, bo przecież każdy ma swoje życie a ja mam za dużo swoich spraw, żeby zastanawiać się czy masz jakaś sucze czy nie
właśnie dlatego teoretyzuję, że Ty teoretyzujesz
Wyjazd, wyjazdem (lepsze to niż, siedzenie w domu i robienie wszystkim a w szczególności sobie na złość), miałbym do opowiedzenia historię przypominającą to, że każda kobieta ma w sobie jakiś pierwiastek który prędzej czy później obudzi się i zmusi ją do zdradzenia blablabla itd. ale niechce mi się. Nieważne.
Siedzę i kurde próbuję zrozumieć co Ty do mnie tutaj napisałeś. Nie twierdzę, że jesteś przygnębiony z fakty, że nie masz kobiety. To, że pustaki są głupie, proste i powierzchowne chyba każdy wie, czyli ten tekst nie ma sensu jakbyś jeszcze nie zauważył, mógłbyś napisać tutaj tekst o “prawdziwych” kobietach pewnie miałby większą wartość, a tak to po prostu mówisz o rzeczach oczywistych. Wierz mi lub nie ale nie ma takiej poradni jak “mam problem z dziewczynami”, tak jak nie ma “poradni dla ludzi którzy sobie świadomie zjebali życie”… no ale gdzieś tam powstała dla tych którzy są uzależnieni od internetu.
Z przymrużeniem oka to pisze się większość tekstów, bo to tylko blog.
“Do końca życia będę sam
”
Nie wiem czy ja mam się tutaj doszukiwać jakiejś metafory w odniesieniu do tekstu? że będziesz sam bo nie będziesz z pustakiem czy coś w tym rodzaju? czy próbujesz powiedzieć, że będziesz sam bo tak jest fajnie zanim ktoś inny powie, że jesteś sam bo nie umiesz znaleźć dziewczyny? hmm?
Uspokój się chłopie bo nie straciłem mojej mocy i mogę Ci dokopać werbalnie.
Wydaje mi się, że już mi się znudziło to wszystko i nie mogę się zgodzić tylko z: “nie twierdzi, że wszyscy są pojebani tylko on jest normalny…” nie wiem czy to z Adamem wymyśliłeś po jakiejś wytrwałej burzy mózgów? czy jeszcze kogoś w to włączyliście?
Koya123: na boga proszę, naucz się formować myśli w jednym poście.
koya123 powiedział/a
mojstary taką umiejetność posiadam ale na boga jak ktoś kasuje swoje wpisy to co ja winna ? /faja/
asienka powiedział/a
Ech… pytanie jest proste dlaczego większość facetów nie zwraca uwagi na te ‘normalne’ dziewczyny tylko na wyżej wymienione pustaki??
stuQ powiedział/a
„Ale chciałbym Ci przypomnieć, że masz wręcz identyczne nastawienie z tym, że ja nie używam tyle słowa “pustak” co Ty.”
Kiedyś na pewno tak. Nie będe się tego wypierać. Sam ci nawet pisałem notkę o „dniu typowym” takiego osobnika…
Kiedyś może miałem identyczne nastawienie, teraz już nie mam.
„Nie wiem czy ja mam się tutaj doszukiwać jakiejś metafory w odniesieniu do tekstu?”
W tekście pisałem „o rzeczach oczywistych”, więc nie doszukuj się ukrytych podtekstów bądź też metafor.
„Uspokój się chłopie bo nie straciłem mojej mocy i mogę Ci dokopać werbalnie.”
Twoje “werbalne dokopanie” polega na przekrzyczeniu innego człowieka i machaniu rękoma dookoła jak murzyn w klipie video. Jak już ktoś zbliży się natężeniem głosu do twoich krzyków, to twój krzyk zmienia się w cytowanie tekstów „twój stary to…”, „twoja stara to…”. Ewentualnie często potrafisz dodać też „i chuj” i sprawić, że temat zostaje zmieniony.
Besztasz, by besztać, przeważnie bez jakiegokolwiek sensu, chyba tylko po to, aby zwrócić na siebie uwagę. W 90% przypadków, Twoje „werbalne dokopywanie” kończy się chwilą ciszy u osoby, do której twoje słowa są wygłaszane. Cisza ta to nic innego jak chwila na zebranie myśli i wymyślenie czegoś ambitniejszego niż „tja, chyba twoja stara”, „i chuj”, „aaaaaaaaaaaaa?”. Ten ostatni zwrot składający się głośnego przeciągania litery „A” trwa właśnie wtedy, kiedy to sekundę po twojej wypowiedzi osoba po drugiej stronie zbiera myśli.
Wtedy jakakolwiek walka z tobą kończy się, bo albo kończy się przerwa między-lekcyjna, albo temat jest zmieniany.
„nie wiem czy to z Adamem wymyśliłeś po jakiejś wytrwałej burzy mózgów?”
Adama przy tym nie było. Może tu wpadnie i doda swoje „3 grosze” na mój/twój temat.
szatniara powiedział/a
Stary,mi możesz dokopać werbalnie

Nie wiem chłopcy czy jest między wami jakiś “konflikt”, ale musicie zdać sobie sprawę z tego, że jesteście do siebie bardzo podobni tyle, że ta kaczka jest bardziej subtelna
Jak tak was czytam, to czasem wydaje mi się, że to ta sama osoba pisze.
stuQ powiedział/a
Konflikt szataniaro to jest w Gruzji
My tak lubimy się nawzajem poprztykać. No chyba, że się coś zmieniło i ja o tym nie wiem…
Oj to źle ci się wydaje czasami. Ja to nie Łukasz, Łukasz to nie ja.
cypherq powiedział/a
Dokładnie. Szatniarko, albo jakieś konstruktywne komentarze, albo wracaj do szatni, mogę Ci zaręczyć, że to dwie RÓŻNE osoby.
mojstary powiedział/a
Kiedyś? jak tekst był napisany kilka dni temu, to jakie ‘kiedyś’? chyba, że przeszedłeś jakieś przeistoczenie przez ostatnie pare dni? może dostałeś jakąś zbłąkaną kulką gradu w głowę albo rower?
Wydaje mi się, że te żałosne “twój stary” itd to akurat jest wasze dzieło, ja w tym udziału nie brałem, bo jak to słyszę to “w chuju mnie dre”, szczególnie takie niedoruchane “twoja stara to podłoga” jakby to cokolwiek znaczyło. I żaden z was nie potrafi konkretnie poprzegadywać się tylko właśnie używać takich ‘gotowców’ znalezionych na jakiś kretyńskich stronach, a góruje w tym wszystkim Cypherq, Witek i Ty. Przez pierwsze 2 tygodnie to był W CHUJ śmieszne- temu nie można zaprzeczyć (nawet Mariusz się śmiał) ale potem stwierdziłem, że to humor na poziomie upośledzonego 2 latka.
To akurat nie moja wina, że jesteście ograniczeni, mało asertywni itd. itp., że nie potraficie zbierać myśli tak szybko jak ja, a Wasza ‘cała przebiegłość’ ogranicza się tylko do tego, żeby napisać kilka słów na gg a potem się podniecać tym przez resztę tygodnia lub nawbijać komuś za plecami kiedy tego nie słyszy tym samym unikając konfrontacji.
wracam z tarczą, nie na tarczy “D
Działam w identyczny sposób np.: jak Wy na materkę, bo faktycznie nie jest w stanie was ‘zbesztać’ (realnie zacząłem nienawidzić tego słowa przez was, bo ile można słuchać ‘aleee besztt’ czegoś na poziomie ‘twoja stara to wykładzina’), bo jest dziewczyną, jest łagodniejsza i nie zna takich ‘wyuzdanych obelg’ (twoja stara coś tam). Zastanów się nad tym.
A co do tego ‘aaaaaaa?’ to, to jest dla mnie podkreśleniem mojego zwycięstwa
“Wtedy jakakolwiek walka z tobą kończy się, bo albo kończy się przerwa między-lekcyjna, albo temat jest zmieniany.” albo po prostu nie jesteś w stanie nic więcej powiedzieć, wnieść do tematu i dodajesz “ahh, uhh wypierdalaj”.
W gruncie rzeczy straciliśmy temat jakieś 5 komentarzy temu… ale to nic, jedziemy dalej
mojstary powiedział/a
Sory, że “wasze”, “nasze” itd. napisałem z małej
szatniara: musiałabyś mi zajść za skórę albo poruszyć jakiś temat który mnie irytuje
stuQ powiedział/a
Już nikt nic mądrego na temat tej notki nie napisze, bo wszystko zostało już powiedziane, więc możemy tu pisać na inne tematy Łukaszu
Jakie auto sobie kupiłeś?
szatniara powiedział/a
cyberq zdaje mi się, że to nie twój blog tylko kaczki. Także daruj sobie komentarze w stylu :wypierdalaj stąd.
cypherq powiedział/a
Czy ja gdzieś napisałem “wypierdalaj stąd”? Jeśli na co dzień posługujesz się takim językiem – okej, ale nie wkręcaj mnie w to. I powtórzę to jeszcze raz, nie masz czegoś ciekawego do powiedzenia to idź stąd – gdybym się mylił, nie wydaje Ci się, że Stuq by mnie poprawił?
szatniara powiedział/a
Zachowujesz się jak dzieciak. Żenada.
Będę tu przychodzić i będę komentować bo mam do tego takie same prawo jak Ty smarkaczu. Do ciebie nie przychodzę i przychodzić nie będę. Jeżeli mam pisać tak żeby tobie i twoim kolegom się podobało to jaki w ogóle jest sens dodawania tych komentarzy? Co za paranoja żeby narzucać czytającym jak mają komentować jego post? Co było złego w moim ostatnim komentarzu? No pytam się kurwa co?
Ta dyskusja z Koją, że się wam nie podobała rozumiem, ale przecież ją kurwa mać przerwałam zaraz po tym jak zgłosiłeś ku temu jakieś ALE. Więc nie przyczepiaj mi etykietki, że jak szatniara to już na pewno niekonstruktywnie. Aha i dam ci taką radę. Jeśli ktoś ci się nie podoba to nie zwracaj na niego uwagi. Brak zainteresowania z twojej strony sprawi, że pójdzie gdzie indziej. Jeśli natomiast zaczniesz wytykać mu krzywy noc i brzydkie zęby, nie da ci spokoju. No ale jeżeli to jest konstruktywne twoim zdaniem to ja wysiadam.
stuQ powiedział/a
Ok. 10 komentarzy z tych 63 jest na temat tekstu…
Cypherq odpuść, bo i tak nie wygrasz
Nikt niczego nie narzuca szatniaro. Z logicznego punktu widzenia komentarz pod notką powinien dotyczyć tekstu, który został dodany przez właściciela bloga. Komentarze w tym temacie powinny dotyczyć tylko i wyłącznie tego tematu:
“Dlaczego nie mam dziewczyny, dlaczego jestem sam? Bo, bo, bo…”
Jak już napisałem wyżej tylko ok. 10 komentarzy dotyczy mojego tekstu.
Reszta to wymiana zdań między mną a Cypherq i MoimStarym, Tobą, a Koya123 itd.
Już kiedyś, na początku istnienia tego bloga usunąłem całą masę postów, która była nie na temat i żałuję, bo niezła wymiana zdań tam była…
Więc pisz sobie co chcesz, bo tego zabronić ci nie mogę, no chyba, że zaczniesz rozprzestrzeniać tu materiały niezgodne z polskim prawem, wtedy zostaniesz pozbawiona opcji komentowania…
The End…
cypherq powiedział/a
“Smarkaczu” – faktycznie konstruktywnie. Nie wiem ile masz lat, zachowujesz się jak lecząca w sieci kompleksy licealistka, a jeśli tak, to faktycznie masz niebywałe prawo nazywać mnie smarkaczem.
“Zachowujesz się jak dzieciak. Żenada.” – Żenada to ostatnio bardzo modne słowo, trzeba iść z prądem, prawda? To raczej Ty zachowujesz się jak dziecko, powiem Ci dlaczego. Dzieci zazwyczaj mają problem z czytaniem ze zrozumieniem. I jak ktoś pisze “jeśli (powtórzę drukowanymi JEŚLI) nie masz nic ciekawego do powiedzenia, to idź stąd. Nie powiedziałem “już, wynocha stąd”, albo “idź sobie, bo mi się Twoje komentarze nie podobają”. Chciałem tylko, żebyś się zastanowiła następnym razem zanim napiszesz jakiś komentarz, czy faktycznie wnosi coś nowego do dyskusji.
Tyle z mojej strony, bo ja w przeciwieństwie do Ciebie nie wypełniam swojego życia bezsensownymi dysputami i nie zajmuję się obrzucaniem drugiej osoby inwektywami profesjonalnie, czy też amatorsko i tak naprawdę mało mnie obchodzi co jakaś siksa z drugiego końca kabla myśli o mnie lub napisała tutaj, dopóki naprawdę mnie nie obrażasz.
Tomek, już nie będę, ale po tym smarkaczu nie mogłem się powstrzymać :*
cypherq powiedział/a
“I jak ktoś pisze “jeśli (powtórzę drukowanymi JEŚLI) nie masz nic ciekawego do powiedzenia, to idź stąd” to widzą tylko “idź stąd”. Zjadło mi się.
natt powiedział/a
hm.. czytam tak Twoje uzasadnienia dlaczego bedziesz sam.. i musze Ci powiedziec koniecznie
ze sa jeszcze inne kobiety niż “Krysie” które coś sobą prezentują i chętnie poszłyby z Toba pojeździć na rowerze nie zadawając głupiego pytania “czy to jakas nowa impreza”
stuQ powiedział/a
natt wiem…
Dzięki za komentarz.
bibi88bibi powiedział/a
Hahaha, wpis miał być, aby ludzie się pośmiali, a jak to czasami bywa skończyło się na e-dramie ;D
stuQ powiedział/a
bibi88bibi:
tak wyszło
Asia powiedział/a
Drogi Tomku. Z uwaga przeczytałam Twoje wypocina zamieszczone powyżej. Pierwsze co mi przyszło na myśl, to jest to że byłes związany z jakąś tleniona idiotką i teraz masz uraz. Nie zamierzam wnikać, lecz uważam że ten post z lekka obraża kobiety. Nie wszystkie są tak zwanymi” krejzolkami” I nie dla wszystkich priorytetem sa pieniądze, moda i w ogóle…Szczerze mówiąc mam nadzieje że kiedyś spotkasz odpowiednią osobe:) życze Ci tego. Bo to co napisałeś mnie troche podłamało. Moj kolega twierdzi że każda dziewczyna to dziwka. Nic bardziej mylnego. Wyobraź sobie że są wyjątki.
Kobieta dla faceta powinna byc wsparciem, to Ona powinna byc jedyna osobą która potrafi dobrze na niego wpłynać. Byc kiedy Jej potrzebuje. a jezeli chodzi o wygląd czy hobby to nie jest ważne.
Pozdrawiam ;]
stuQ powiedział/a
Droga Asiu.
Pierwsze zdanie z tych moich wypocin:
“W skrócie i z przymrużeniem oka…”
Jeden z komentarzy:
“Hahaha, wpis miał być, aby ludzie się pośmiali, a jak to czasami bywa skończyło się na e-dramie ;D”
Dalej komentować mi się nie chce.
Jablonka powiedział/a
hahahaha xD ojj boze boze ejj wy ludzie zycia nie znacie… xD
stuQ powiedział/a
w rzeczy samej Jablonko
, w rzeczy samej.
godzilla powiedział/a
i dlatego ja też jestem sama:P
stuQ powiedział/a
godzilla:
Hje, hje. Ostro. O tym Jak kobieta może poderwać kobietę nie napisze, bo pojęcia nie mam xD
Nie masz dziewczyny?
kGL powiedział/a
Szczerze wiele prawdy w tym jest.
Nie chce was martwic, bo czasem tak nie jest ale z tego co widze w ostatnim czasie to bardzo popularne i tak sie teraz dzieje…
kGL powiedział/a
23 Wrzesnia Miedzynarodowy Dzien Singla
kurosaki powiedział/a
przykre ale prawdziwe o wiekszosci lasek na swiecie…
pablos549 powiedział/a
leczcie siew szyscy ..porada pawla z tychow…
xyz powiedział/a
Uogolniles i to ostro.
A sa wyjatki, uwierz mi lub nie.
Tak sobie teraz pomyslalam… Chyba sobie gdzies spisze, dlaczego nie mam chlopaka. Czego nie mam i jaka nie jestem, by takiego miec. Cos mi sie zdaje, ze w dobie dzisiejszych GanGsTa i zeluskow to chyba stara panna zostane :p
(sorry za brak pl znakow, ale nie mam mozliwosci pisania ich w tym momencie)
stuQ powiedział/a
xyz:
Wiem, że uogólniłem…
sylwia powiedział/a
Witam serdecznie stuQ nie znamy się, ale chciałam Tobie powiedzieć(napisać), ze uśmiałam się przy Twoim uzasadnieniu – dlaczego nie mam dziewczyny
. naprawdę bardzo dobre
.GRATULUJĘ poczucia humoru
. Super
. Niestety prawda jest taka, że Twój opis przedstawia wiele współczesnych, młodych, nastoletnich dziewczyn. Ale oczywiście tak jak sam napisałeś uogólniłeś to.
stuQ powiedział/a
Chociaż jedna to zauważyła.
Dzięki za komentarz.
Pozdrawiam.
stuQ
this_is_my sound powiedział/a
Dobry tekst. Szkoda że tak realny w tych czasach..
Pozdrawiam!!
Ira powiedział/a
Dobre, dobre xPP
Ale tak na ogol jest, ze pyta sie singli o zdanie. Wiesz, mozemy spojrzec na to z nieco innej strony.
Acz nie moge sie oprzec wrazeniu, ze albo jestes pesymista albo niepoprawnym optymista. Widzisz to inaczej niz faceci, ktorzy ostatnio zwykli chodzic po ziemi. Ale znowu tez my, dziwczyny nie jestesmy az tak glupie. No ok. Niektore sa faktycznie yhm takie malo normalne powiedzmy, ale zdarzaja sie wyjatki od regoly.
Pozdrawiam
stuQ powiedział/a
Gdzieś, kiedyś napisałem, że jestem realista-optymista
Anka powiedział/a
nie każda chce tego wszystkiego ;/
stuQ powiedział/a
“nie każda chce tego wszystkiego ;/”
Naprawdę?
Boberek powiedział/a
Bo tak naprawdę można was wszystkie mieć za pieniądze nie wazme co myślicie o sobie jak sie cenicie każda z was po osiągnięciu jakiegoś wieku 19+ myśli jak się dobrze ulokować bo tak naprawdę zadajcie sobie pytanie czy mogla bym być z kolesiem który jest przykuty do łóżka i nie możne chodzić ? …………………………… Wiec ta cala gadka ze są inne i wogole romantyczne to jeden wielki za przeproszeniem chuj
ps Tylko kochaniutkie nie okłamujcie się pisząc 1 a myśląc 2 ok ? forum jest ananimowe wiec i tak jeden chuj czy się przyznacie czy nie
ps2 A co do was młode siksy mam tu na myśli gimnazjalistki i licealistki z pierwszego roku to jeszcze większy jest z wami problem jak ze starszymi bo jeszcze większość przed tym pierwszym razem i ogólnie chyba taniej wyjdzie na dziwki wydać sorry ale to tez prawda bo jak koledzy sie wypowiadali wcześniej na pewno była gadka czy warto żeby nie przepłacić , a możne iść na dziwki było by taniej ?
Piotras BDG powiedział/a
Szczerze zgadzam sie z pierwszym postem na tej stronie;] Dziewczyny dzisiaj nie wiedza czego chca;/ Wiekszosc to takie pustaki;/ Ktore wola chodzic z tępymi dresami ktorzy posiadaja samochody i kase;/ Ale zeby trafic dzisiaj na normalna dziewczyne To trzeba miec naprawde FARTA!!!
To jest jak wieczna Loteria;/ Totalny Żal!!!
Czekam Na Odpowiedzi na Ten POST…
bobi powiedział/a
Dziewczynami nigdy nie wie się do konca jak się zachowają .
One są zakręcone . I to chłopaków kręci wy nich chociasz nie jestem znawcą ledwie miałem 2 . Ale jedno wiem czeba to cierpliwie znosić patrzeć głępoko oczy i przytakiwać im na każdym kroku nawet jak się mylą . One to koncu zauwarzają i do ceniają . Tylko nie nawidzą kiedy się ciągle przeprasza – lub za dużo przeprasza . czeba być cierbliwym . Chociasz jestem nie śmiały i to one domnie zagadują to ja to sobie cenie – i nie myśle o takich DZIEWCZYNACH że są łatwe – tylko że mi zrobili zaszczyt .
qnbm powiedział/a
pro!
Myszerę powiedział/a
Widocznie nie spotkałeś tej jedynej… tej z którą będziesz chodził do lasu zima by posłuchać jak śnieg skrzypi… fajny ten tuj świat:)
Pozdrawiam
stuQ powiedział/a
A no widocznie nie spotkałem.
Fajnie, że Ci się podoba…
Pozdro
sybila_vane powiedział/a
o matko, chyba jesteś jakimś sfrustrowanym studentem UŚ-iu , który ma za dużo bab na roku, albo znowu studentem Polibudy, który ma za mało kobiet na uczelni i nie ma kontaktu z normalnymi dziewczynami
no cóż Ci powiem, w życiu trzeba iść na kompromisy, raz Ty do Spiża, raz ja do lasu
:D
Ale dosyć aspołeczny musisz być, z tego co tu pisze, nie oceniam tego, każdy ma prawo być jakim chce.
Pozdrawiam
stuQ powiedział/a
Haha; jeszcze nie miałem zaszczytu być studentem =)
Już niedługo…
calaprawda powiedział/a
K…a ludzie czy wy nie widzicie tego że tylko wygląd sie liczy w dzisiejszych czasach, niestety ale takie są fakty, jeśli nie jestes przystojny to nie będziesz miał dziewczyny tyle.
n00lan powiedział/a
“K…a ludzie czy wy nie widzicie tego że tylko wygląd sie liczy w dzisiejszych czasach, niestety ale takie są fakty, jeśli nie jestes przystojny to nie będziesz miał dziewczyny tyle.”
Czytales w ogole ta dyskusje? Jesli wziac pod uwage te kobiety, o ktorych pierwotnie byl tekst, to rzeczywiscie, liczy sie wyglad i pieniadze.
Ale to Ty jestes tu osoba, ktora nie widzi, ze jednak gdzies tam sa tez inne kobiety, zreszta, wszystko juz bylo napisane wyzej.
nom powiedział/a
No niestety to co jest wyzej napisane to cala prawda
Maneki powiedział/a
Sporo punktów, które wypisałeś denerwuje mnie w facetach:) Nie chce od nich żadnych błyskotek, cotygodniowych wypadów do kina ( bo mnie, biednego studenta,też na to nie stać), udawania kogoś, kim nie jest….Ciężko znaleźć kogoś odpowiedniego.Ja szukam,ale wiem,ze nie znajdę, bo może normalnych, naturalnych ludzi już nie ma. Nie lubię też tej duszącej opiekuńczości, mdli mnie czasem i denerwuje to. Kurde, nienormalna jestem, przecież wszystkie o tym marzą:/
stuQ powiedział/a
Maneki:
;*
Nienormalny pozdrawia nienormalną
mieszkaniec powiedział/a
heh podobna sytuacja jak moja.
tylko że to co napisałeś jest z lekka przesadzone ale mniejsza o to
jak byłem młodszy to bym wszystko zrobił aby mieć dziewczynę
teraz po kolejnym nieszczęśliwym związku {a zerwałem głównie z powodu jej zachowania bo ja się starałem jak najlepiej] myśle że nie znajdę już
dziewczyny którą bym się mógł dzielić moją pasją i zainteresowaniami.
a szkoda