Archiwum dla luty, 2008

Media-Markt – tak dla idiotów?

Kilka dni temu wysłałem maila do MM w sprawie pewnego produktu.
Zadałem pytanie składające się z kilku podpunktów, ujętych w jednym, dwóch zdaniach.
W szkole prawie torturują nas młodych obyśmy czytali pytania do końca, bo na maturze takie będą…
Osoba, która odpowiedziała mi na moje pytania na polski chyba nie chodziła…

Mój mail:
„Witam, zamierzam kupić produkt xxx. Jestem zainteresowany modelem, który podałem w tytule. Czy owy produkt jest w MM w Katowicach? Jeśli tak, to, jaka jest jego obecna cena? Jeśli nie, to czy istnieje jakaś możliwość sprowadzenia go i ile by kosztował wtedy?

Pozdrawiam,
Xyz”

Odpowiedź powinna wyglądać następująco (tak mi się przynajmniej wydaje):

1.
//Witam
Produkt jest dostępny w MM w Katowicach. Jego cena wynosi 6,66//

2.
//Witam
Niestety obecnie nie ma produktu, o który pan pytał. W tej chwili nie możemy go dla pana sprowadzić//

3.
//Witam
Niestety obecnie nie ma produktu, o który pan pytał.. Możemy go dla pana sprowadzić. Będzie kosztować 6,66.

To są 3 warianty poprawnych odpowiedzi na moje pytanie. Zawierają wszystkie informacje, o które pytałem.
Natomiast odpowiedź kobiety pracującej w MM wygląda następująco:

„Witam,
Z przykrością muszę przekazać, iż nie mamy w chwili obecnej poszukiwanego przez Pana produktu”

Brak odpowiedzi na moje dalsze pytanie mam traktować jako: „NIE”. Czy po prostu pani nie potrafiła doczytać tak bardzo skomplikowanego pytania?

Tego się nie dowiem nigdy…

Hasło reklamowe „MM nie dla idiotów powinni trochę zmodyfikować i wpoić pracownikom:

„Obsługa klienta? – nie dla idiotów…”

Dodaj komentarz

Za jakie grzechy mnie to spotkało…!!! ;)

Bliżej nieokreślone mi miasto, wieżowiec, 13 piętro. Jakaś impreza…

Impreza powoli się kończy, 5 w nocy, (nadal ciemno) ledwo trzymam się na nogach, żegnam się z kumpelą, cmokając ją w policzek, żegnam się z kumplem, „przybijając piątkę”. Opuszczam mieszkanie. Kurwa, jak ten blok się chwieje, bełkoczę sam do siebie. Włączam światło, na korytarzu zapada jasność, chwiejnym krokiem, trzymając się poręczy zmierzam do schodów. Czytaj resztę wpisu »

Komentarze (1)

Debiu(s)ty ;)

Jędrne, opalone, nie za duże, nie za małe, kształtne. Na ich widok każdy normalny facet wariuje, wpatruje się, wzrokiem wręcz skanuje ich powierzchnie, milimetr po milimetrze…
Damskie piersi, bo o nich mowa od kilku lat znalazły dla siebie nowe zastosowanie. To już nie tylko wabik na facetów…
Czytaj resztę wpisu »

Dodaj komentarz