„Witam państwa w ometkowanym świecie
Ona czuje się w nim jak WC-Picker w toalecie,
Bo ona ma style jak TVN
W jednym palcu każdy trend,
Co otwiera drzwi na salony typom typu młody wilk.
Chwyta metki, ogląda czy w kółku ma ‘R’
Nieważne czy wygodne czy ciśnie jak cierń,
Ważne czy sprzedaje się jak prostytutka
Czy jest to bestseller?
Logotypy zbiera jak znaczki w klaserze,
Logotypy ciągną jak magnes,
Bo to ważne, żeby mieć logo…”
Witam, wstęp wyjaśnił wszystko, tematem dzisiejszego kazania będzie MODA i wszystko, co z nią związane.
Zaczniemy od gazet i czasopism, które powodują, że młodym damom (panom coraz częściej też) w mózgach robią się dziury…
Avanti, Joy i inne tego typu śmiecie powodują, że większość obecnych nastolatek nie potrafi ubrać się normalnie. Wystarczy, że w jednym z owych czasopism zobaczą temat „modne lato” i już wszystkie z portfelem wypełnionym kasą od rodziców lecą do swoich modnych sklepików i butików w poszukiwaniu modnych ciuszków…
Żadna z tych osób nie ma własnego stylu ubierania się, nie ma własnego zdania na to, co lubi mieć na sobie – zdanie to podsuwa im kilkudziesięciu stronicowy kolorowy szmatławiec. To on dyktuje im to, w co mają się ubierać, co mają nosić, czym mają się malować itd…
Wyobraźmy sobie, że w jednej z tych gazet napisali „dzisiejszej jesieni modna jest sukienka w gówna” – po kilku dniach – szkoły, licea, technika będą pełne od PUSTAKÓW ubranych w te jakże modne sukienki…Gdy spytasz się takiej dziewczyny, dlaczego musi mieć akurat tą sukienkę, skoro takie same lub podobne ma reszta dziewczyn w szkole ona ci odpowie, – bo mi się to podoba. Ale czy na pewno? Nie wierzę w zbiegi okoliczności, nie wierzę, więc, że 99% dziewczyn w szkole ma podobny gust. Każda z nich powie, że ma tą sukienkę, bo się jej podoba, – ale taka odpowiedź to zwykła ucieczka, ucieczka od powiedzenia prawdy, a jaka jest prawda? Prawda jest taka, że sukienkę tą masz dziewczynko tylko, dlatego, że w gazecie napisali, że jest ona modna.
Ja się pytam: czy naprawdę te wszystkie młode oszołomy nie potrafią iść do sklepu i kupić tego, co im się podoba, a nie tego, co podsuwa jakaś dziana pani redaktor, która nigdy w życiu takiego gówna na siebie nie ubierze, bo wie, że jest po prostu brzydkie i „oklepane”?
Myślicie, że bredzę? No to popatrzcie, dookoła – dlaczego mijacie setki młodych ludzi, którzy wyglądają tak samo? Dlaczego każda z tych osób ma kurtkę taką samą lub podobną do osoby idącej obok niej? Dlaczego widzieliście tą kurtkę w reklamie jakiejś gazety, która była puszczana w TV?
Osobiście preferuję luźne ubrania. Najczęściej na sobie mam jeansy, jakiś t-shirt i bluzę z kapturem, skate buty, gdy trzeba założę koszulę z kołnierzykiem, garnitur…
Zauważyłem, że mój styl ubierania zmienił się radykalnie wtedy, kiedy zacząłem interesować się hip-hopem. Nie potrzebowałem jakiejś głupiej gazety, nie potrzebowałem nikogo, kto by mi powiedział, co mam na sobie mieć ubrane…Ubieram się tak, bo w tym jest mi najwygodniej, w takich ciuchach czuje się najlepiej…I nigdy żadna gazeta nie przekona mnie do czegoś tylko, dlatego, że to jest modne…
„Logotypy zbiera jak znaczki w klaserze,
Logotypy ciągną jak magnes,
Bo to ważne, żeby mieć logo
Stać dumnie wyprostowany,
A nie garbić się jak Quasi Modo.
Oto nowy model, co jak partytura rodzi się w bólach
Dbać o niego, pieścić, karmić jak Tamagotchi
Węszy, szuka tego, co trendy,
A nie tego, co przeminęło jak Jarocin.
I kiedy on sznuruje swe buty, ona zerka na metkę,
Prześwietla ją jak roentgen,
Bo najgorsze zło na świecie to tanie imitacje,
Kreacje bez logo,”
Kolejna sprawa:
- jeeee, masz nową bluzę, a z CZEGO??
- z bawełny :/
Krew mnie zalewa, gdy przychodzę np. do szkoły w jakiejś nowej bluzie i pierwsze, co słyszę to nie „elo Tomek” tylko – ej gdzie kupiłeś bluzę, za ile?
Litości – czy to ważne czy na 2/3 powierzchni bluzy mam wielką łyżwę albo 3 paski? Nienawidzę ubrań od takich firm jak Nike, Adidas – po prostu są brzydkie, w ogóle nie w moim stylu, z cenami, które dochodzą do kosmicznie śmiesznych za to, co sobą oferują…
Za porównywalne pieniądze wolę iść do skate shopu i kupić sobie bluzę, która;
1. Podoba mi się
2. Jest w moim stylu
3. Jest lepsza gatunkowo niż to, co oferuje np. Adidas…
To samo tyczy się t-shirtów, spodni, butów…
A, że nie mam tych 3 pasków, no cóż, naprawdę nie cierpię takich emblematów na swoim ubraniu mieć…
„Ona ma złote te serce,
Które ma logo na metce,
Imitacji ona nie zeche,
Ona ma złote te serce.
Trzyma je w portmone netce,
Imitacji ona nie zechce,
Ona ma złote te serce,
Które ma logo na metce.
Imitacji ona nie zechce”
Wiele razy argumenty, które padały za tym, aby mundurki weszły do szkół mówiły o tym, że wkońcu wszyscy będą równi…
Sprawę mundurków mam gdzieś. Raz, że mnie to nie dotyczy, dwa, że nawet, jeśli miałbym je nosić to bym nosił. Nie przez to, że czuję się gorszy, bo nie mam łyżwy na bluzie tylko, dlatego, że wkońcu większość głupich pustych osób skończyłoby popisywać się tym, co na sobie ma. Taki mały sadyzm z mojej strony – nie ma firmowych ubrań, nie ma tematów do rozmów
…
To tyle z mojej strony, a tu kilka słów od Łukasza – pisał notkę na podobny temat, ale nie skończył, był tak dobry, że dał mi ją i pozwolił z niej skorzystać, lecz nie wycinałem nic z jego słów, wkleję je w całości, bo też mądrze prawi…:
„Jak być fajnym?
Wygląd:
-Musisz nosić fryzury, które są modne w tym sezonie (pseudo irokezy, opadające na oczy grzywki, włosy postawione na żel), musisz wystrzegać się czapek i rzeczy, które mogą zaburzyć doskonały wygląd twojej fryzury.
-Obowiązkiem są różowe ubrania z New Yorker’a: obcisłe polówki, longsleev’y, swetry w romby.
-Buty najlepiej białe, zapinane na rzepy. 3 paski albo łyżwa z boku.
-Torba zarzucana na ramie.
-Skóra musi być bez względu na porę roku opalona. Nie zależnie czy na dworze jest -40 musisz być brązowy, jeśli opalenizna już nie pomaga musisz zacząć korzystać z pudru i samoopalacza.
-Kolczyki: brew, nos, język, warga. Nie zastanawiaj się nad tym, że na lotnisku nie przepuszczą Cię przez bramkę.
-Owłosienie: musisz golić klatkę piersiową, nogi oraz obowiązkowo co 2 dni skubać sobie brwi.
-Biżuteria: srebrne, grubości palca bransolety i łańcuchy.
-Spodnie muszą być podwinięte do kolan, wytarte i postrzępione, najlepiej na całej długości, tak żeby przez dziury było widać opalone i wydepilowane łydki. Spięte paskiem z ogromną klamrą.
-Na łydce lub łopatce musisz mieć tatuaż- tribal.”
Podsumowując:
Nie chodzi nam o to, aby każdy miał na sobie coś, co go wyróżnia z tłumu, nie o to chodzi. Chodzi o to, aby każdy miał własny gust, własny rozum, a nie sugerował się tym, co sprytnie podsuwają gazety dla idiotów, telewizja itd.
Bo każda „Joyowa” moda mija, następuje inna, nowsza, jeszcze bardziej absurdalna. Chodzi o to, aby tej głupiej modzie się nie poddać, a wręcz przeciwnie, przeciwstawić…Bo jeśli ktoś ich oleje, to im się znudzi, bo nie będą mieli zysków – a co im po wymyślaniu czegoś głupiego skoro się nie sprzedaje? Oni nie działają charytatywnie, oni czerpią z tego ogromne zyski, a wy głupiutkie dziewczynki i chłopcy dajecie im zarobić – często za swoje ostatnie pieniądze kupujecie coś, co za 2 miesiące porzucacie, bo to już nie jest modne…
PS:
Notka ta skupiła się w głównej mierze na ubraniach, nie chciało mi się już opisywać mody na głupie powiedzenia, mody na jakieś z dupy wzięte subkultury, – pozdrowienia środkowym palcem dla wszystkich Emo. I tak pewnie emo tego nie czyta, bo siedzi w kącie i płacze wtulone w poduszkę naszpikowaną żyletkami…: (
PS 2:
Cytaty skopiowane z:
Fisz – Imitacje
Amen.

zachwiej powiedział/a
Czemu w tagach dlales emo ? nic o emo tu niema…
Debilizm i pustactwo są zarźliwe nawet brardzo…
Popo powiedział/a
Co tu dużo pisać cała prawda.Mam takie same zdanie na ten temat jak Stuq
i wybierać to co che a nie to co mu każą.
każdy powinien mieć własny rozum jeśli jeszcze go ma
stuQ powiedział/a
Do “zachwiej”:
Czytaj dokładniej…
“pozdrowienia środkowym palcem dla wszystkich Emo. I tak pewnie emo tego nie czyta, bo siedzi w kącie i płacze wtulone w poduszkę naszpikowaną żyletkami…: (”
A zresztą w tagach sobie moge sobie dać co mi się podoba, więc wiesz…
Pozdro!
jadlaciebie powiedział/a
ooo no prosze;P przypomnialo mi sie o Twoim blogu wiec wchodze a tu tyle nowych notek:P:P..
ehem wiesz trudno mi sie wypowiedzec na temat twojej dzisiejszej notki… bo w rzeczy samej ubieranie sie pod gust gazet nie odwzorowuje charakteru danej osoby ale gazety nie tylko po to sa ja wlasnie sobie siedze przy Joy-u (nowy numer:P) iczytam artykul o Afryce:) zapewne cie zaciekawi wiec wezme w poniedzialek do szkoly:P…
Powiem tak JA kupuje zagazety w wolnym czasie przegladam sobie co akurat jest modne, w co warto zainwestowac ale gdy ide na sklepy wtedy i tak nie kieruje sie zdaniem jakiegos artykulu o butach koszulkach czy gumeczkach do wlosow… wybieram to co mi siepodoba i w czym mi jest dobrze. Kazdakobeita chce wygladac ladnie i podobac sie innym a wszczegolnosci sobie.Wy faceci macie o tym inne zdanie bo inne rzeczy sa dla was wazniejsze…
A jeszcze jedno… nie Warto wysmiewac sie z czyjegos stylu lecz WARTO najpierw stanac przed lustrem i spojrzec sie na siebie i pomyslec czy naprawde ja jestem idealny:)…
DObranoc:P
PriX powiedział/a
“nie Warto wysmiewac sie z czyjegos stylu”
“Warto” to jakieś imię że jest dużą litera?
Pierw ten styl trzeba mieć a nie kopiować “co jest modne”
Moda to gówno wymyślone żeby kobiety co 6 miesięcy zmieniały cała szafę ciuchów…
jadlaciebie powiedział/a
jestes jakims pedantem ze sie czepiasz glupiego slowa z duzej litery;/??? napisalam tak przez przypadek…ehem
wiesz moze ty kopiujesz styl od jakiejs osoby ale moim zdaniem kazdy ma swoja osobowosc i tak naprawde i tak kupuje co chcce i co mu sie podoba:).. tak jak jest ze mna…
a co do zmiany ciuchow co 6 miesiecy to napewno jak bym miala duzo kasy bym tak robila:)… lubie ciuszki i lubie wygladac ladnie:)…
mojstary powiedział/a
iczytam artykul o Afryce:) poziom pewnie wysoki… piszą o tym jak i gdzie sprawić sobie małego niewolnika do malowania paznokci.
ubieranie sie pod gust gazet nie odwzorowuje charakteru danej osoby
Jak nie? wszystkie osoby które ubierają się pod gust gazet mają zasadniczo dziury w mózgu… ;]
sobie co akurat jest modne, w co warto zainwestowac
Jakiś szmatławiec napisze: chodźcie wszyscy w workach po śmieciach i długo nie trzeba będzie czekać na efekt, żebyś sama ubrała takowy worek i nie ściemniaj nas tutaj bo za dobrze Cię znamy
wybieram to co mi siepodoba i w czym mi jest dobrze. no te baletki 2 razy za wielkie na pewno pasowały Ci i na pewno było Ci w nich dobrze…
stuQ powiedział/a
Do “jadlaciebie”:
“Jestes jakims pedantem ze sie czepiasz glupiego slowa z duzej litery;/??? napisalam tak przez przypadek…ehem”
Jest coś takiego jak poprawna polszczyzna…
Każdy normalny człowiek stara się pisać i mówić w swoim języku jak najlepiej.
Dlatego też nie czepiaj się Prixa za to, że wytknął Ci ten błąd, zamiast tego patrz uważaniej na to w jaki sposób piszesz swoje komentarze…
” nie Warto wysmiewac sie z czyjegos stylu lecz WARTO najpierw stanac przed lustrem i spojrzec sie na siebie i pomyslec czy naprawde ja jestem idealny:)…”
Codziennie patrze w lusterko, chcąc nie chcąc, mam je nad umywalką. I cieszę, się, że nie widzę w nim spalonej na solarium mordy, z czarną grzywką przykrywającą oczy, kolczyka, który powoduje, że wargi puchną..
“a co do zmiany ciuchow co 6 miesiecy to napewno jak bym miala duzo kasy bym tak robila:)… lubie ciuszki i lubie wygladac ladnie:)…”
I tu się różnimy tym, że ja wole mieć ładne “wnętrze”, a Ty tylko chcesz ładnie wyglądać.
Do “PriX”:
Masz rację…
jadlaciebie powiedział/a
no mojstary
nie moja wina ze moje baletki sie rozciagaja:P… felerne jakies
ale i tak je lubie wiec kupie sobie nowe na wiosne:)…
wiesz znam duzo osob ktore czytaja gazety po to zeby wiedziec co jest obecnei mdne przykladowo moja Mama a jak wiem ona nie ma zadnej dziury w mozgu:]…
chyba nie wazne jest to jakim sie jest gdy czyta sie gazety ale jakim ogolnie czyli czy jesli ktos nie czyta gazet jest IDEALNY???
a twk wogole to jestes niedobry:P:P wiesz czemu:P:P:P
do stqu
No Spoko Wiec Juz Nie Bede Komentowac Twojego Bloga:)…
Wiola powiedział/a
No fakt wszyscy sie ubierają podobnie. Nie wiem czy ludzie kupują ubrania dlatego bo są modne czy dlatego, że czują sie w nich dobrze itp. Mnie np. denerwuje też to, że kiedy chce kupić coś w moim stylu to nie moge zajrzeć do byle jakiego sklepu bo tam są tylko te ubrania, które kilka dni potem bede mogła zobaczyć na kilku innych osobach…bo są modne :/ Czasem bardzo cięzko znaleźć coś normalnego :/ Po kilku godzinach jednak zwykle sie udaje
Więc kto jest wytrwały i trzyma sie własnego stylu zawsze znajdzie coś dla siebie
Tak czy inaczej mdli mnie na widok KLONÓW… sorry taka prawda :/ mi nie przeszkadza jak ktoś ma takie ubranie jak ja ale jakbym zauważyła że cała Polska tak sie ubiera to zaczęłoby mnie to niepokoić
Swoją drogą ciekawa jestem… była już inwazja opasek, rurek, baletek i jeszcze jakieś wzory w grochy czy cośtam.. kto ich tam wie…pogubiłam sie już troche
No a co teraz bedzie?
stuQ powiedział/a
Do “jadlaciebie”:
Przeczytałem swoją notkę raz jeszcze, przeczytałem wszystkie komentarze i za cholerę nie umiem zrozumieć Ciebie i Twojego toku myślenia…
W tej notce “wyśmiałem” m.in. zjawisko jakie zaobserwowałem przez ostatnie miesiące – namiętne czytanie głupich czasopism przez napalone nastolatki i zakupy ubrań, które w owych czasopismach są prezentowane…
A Ty kolejny raz nie skupiasz się na notce tylko wypisujesz tu jakieś pseudo psychologiczne teksty o IDEALNOŚCI (swoją drogą chyba Twoje ulubione słowo).
“chyba nie wazne jest to jakim sie jest gdy czyta sie gazety ale jakim ogolnie czyli czy jesli ktos nie czyta gazet jest IDEALNY???” – tego to już w ogóle nie umiem zrozumieć. Znowu coś o idealności piszesz, poza tym wypisujesz znowu jakieś pseudo inteligentne rozważania. Wręcz wybuchłem śmiechem…
Co ma czytanie gazety (w ogóle jesteśmy przy Avanti i Joy – a to są czasopisma – ekhm) do bycia idealnym? Nie ma ideałów to raz, dwa, że nawet jeśliby byli to nie sądze, że to gazeta sprawiłaby, że się nimi stali.
Dlatego też, poraz kolejny Ci to napiszę: SKUP się na tym co czytasz i KOMENTUJ to co przeczytasz, a nie wysilasz się i myslisz, że Ci wyjdzie w komentarzu jakieś przesłanie czy tam beszt – bo wychodzi żałość…
Kiedyś mówiłaś, że chcesz zostać panią psycholog – z takim tokiem rozumowania i podejściem do sprawy z psychologiem możesz mieć do czynienia – ale ty będziesz siedzieć po stronie biurka zarezerwowanego dla pacjenta…
“do stqu
No Spoko Wiec Juz Nie Bede Komentowac Twojego Bloga:)…”
Aniegszko (zapis celowy, nie potrafisz napisać dobrze mojego nicku to ja twojego imienia tez nie zamierzam pisac poprawnie) ;P
No Spoko Wiec Przez Ciebie Spadnie Mi Ogladalnosc ;(
Pozdrowienia
PS:
Swoją drogą coś Cię musiało zaboleć w tym tekście jak już mi tu tak piszesz…
prawda w oczy koli…
jadlaciebie powiedział/a
Wiesz chodzilo mi o to ze co was tzn co ciebie obchodzi ze ktos czyta gazete i bierze z niej pomysly na swoj stroj. Chyba najpierw warto spojrzec na siebie i na swoj typ ubierania sie prawda];];];];].
Ale nie ja wyrazilam swoje zdanie na tem temat ( bo chyba o to tu chodzi taa;];] nie musze popierwac zawsze waszego zdania) i odrazu beszt. NO kuzwa czy wy jestescie NORMALNIE… ????
KIj ja i tak bede dalej wydawala tygodniowo pelno kasy na czasopisma i delektowala sie ogladaniem ich ohhhh jeee.. i mam w dupe to co wy o tym myslicie. Lepiej siedzcie sobie 24h przed komputerem i nic innego nie dostrzegajcie;];]
a co do moich przemyslen to nie mam zamiaru byc Pan psycholog a to jak ujelam to w poprzednich komentarzach wyrazalo moje mysli po przeczytaniu twojej notki.
mojstary powiedział/a
“a jak wiem ona nie ma zadnej dziury w mozgu:]…”
:D:D:*
ma – Ciebie
“chyba nie wazne jest to jakim sie jest gdy czyta sie gazety ale jakim ogolnie czyli czy jesli ktos nie czyta gazet jest IDEALNY???”
hmmm nie kumam pierwszej części zdania :/ ale co do 2 to idealnym na pewno się nie staniesz czytając joy… przynajmniej podwzględem intelektualnym- proponuję Ci czytać gazety pokroju focus, polityka itd.
Od gazet też bym nie oczekiwał zbyt dużego przypływu inteligencji- tylko książki i nie romansidła tylko prawdziwe ksiażki
“a twk wogole to jestes niedobry:P:P wiesz czemu:P:P:P”
czemu?:D:D
Popo powiedział/a
Do jadlaciebie
więc w tym artykule i w komentarzach musi być coś prawdy ze się tak oburzasz i odbierasz to atak na swoją osobę i próbujesz sie bronić i tłumaczyć.I tu cię mam.
jadlaciebie powiedział/a
do PoPa
jak bys dobrze czytalam moje komentarza to wywnioskowal bys ze czytalam, czytam i bede czytac gazety i mam to gdzies co inni o tym sadza:)…
podobaja mi sie rzeczy ktore sa w gazetach to je kupuje nie podobaja to nie kupuje proste i logiczna:):):):):):)
do jutra…
PriX powiedział/a
jadlaciebie dobrze ze są tacy ludzie jak ty będę mógł na waszej głupocie zbijać majątek
zachwiej powiedział/a
Pustactwa się nie wyeliminuje komercja była jest i będzie taka prawda
w łóżku z licealistką powiedział/a
Ja: Witam, mam na imię Bartek i interesuję się popkulturą od pięciu lat.
Tłum na anonimowym spotkaniu: Cześć Bartek. *wszyscy machają*
Większość wtórnych przemyśleń pominę, zwrócę uwagę tylko na parę cytatów.
“Zauważyłem, że mój styl ubierania zmienił się radykalnie wtedy, kiedy zacząłem interesować się hip-hopem. Nie potrzebowałem jakiejś głupiej gazety, nie potrzebowałem nikogo, kto by mi powiedział, co mam na sobie mieć ubrane…” A widzisz, chłopaczku, gówno prawda. Gazety nie potrzebowałeś, potrzebowałeś subkultury. Na to samo wychodzi. Nazwijmy wszystkie, jak to słodko określasz, modne pustaki “Subkulturą Avanti”. I co teraz? Ubierają się tak, bo taki jest styl tej subkultury. Ty zacząłeś nosić luźne rzeczy, kiedy zainteresowałeś się hip-hopem. Zacząłeś się identyfikować z takimi klimatami. I stąd twój “oryginalny”, “niepowtarzalny” i “nonkonformistyczny” styl.
“Ubieram się tak, bo w tym jest mi najwygodniej, w takich ciuchach czuje się najlepiej…” można bardzo łatwo odnieść do “Ona ci odpowie, – bo mi się to podoba.” I zaraz potem zadać to samo pytanie – “Ale czy na pewno?”
Im dalej w post, tym śmieszniej Ci powiem.
“Nienawidzę ubrań od takich firm jak Nike, Adidas – po prostu są brzydkie, w ogóle nie w moim stylu, z cenami, które dochodzą do kosmicznie śmiesznych za to, co sobą oferują…
Za porównywalne pieniądze wolę iść do skate shopu i kupić sobie bluzę, która;
1. Podoba mi się
2. Jest w moim stylu
3. Jest lepsza gatunkowo niż to, co oferuje np. Adidas…
To samo tyczy się t-shirtów, spodni, butów…
A, że nie mam tych 3 pasków, no cóż, naprawdę nie cierpię takich emblematów na swoim ubraniu mieć…”
Dobra, Panie Bóg, Tobie się nie podoba, to znaczy, że brzydkie? Mamy tu abstrakcyjne odniesienie do gustu i nigdy nie znajdziemy jednej miary, którą można zmierzyć “ładność” tudzież “brzydkość” czegoś. I nie pierdol mi tu, że Adidas robi słabe jakościowo ciuchy, bo mało rzeczy wytrzymało u mnie tyle czasu co jedna bluza z trzema paskami. Widać bardzo się uparłeś, żeby po czymś pojechać, ale brakuje Ci argumentów.
Mundurki – sprawa osobna. Widziałeś, jak wyglądają mundurki wprowadzone w większości szkół? T-shirt, na zimę kamizelka albo sweter, koniec. A do tego spodnie z Vistuli, buty Nike i brak podziałów. Gówno by się skończyło, a nie popisywanie. A żeby wprowadzić prawdziwe, pełne mundurki w Polsce kasy nie było i pewnie długo nie będzie. Więc pomysł jest dla mnie skrajnym idiotyzmem.
“Nie chodzi nam o to, aby każdy miał na sobie coś, co go wyróżnia z tłumu, nie o to chodzi. Chodzi o to, aby każdy miał własny gust, własny rozum, a nie sugerował się tym, co sprytnie podsuwają gazety dla idiotów, telewizja itd.” Albo subkultury, Ziomalu. Albo subkultury.
A Fisz zawsze z nawijką miał problemy. Podkłady – owszem, ładne, ale od rzeczy i bez sensu pierdolić mu się zdarza aż nader często.
stuQ powiedział/a
1. Ale nie poszedłem do skateshopu, bo tak mi kazał jakiś raper w swoim kawałku – nikt mi nie nawijał, że jak nie kupie tego, tego i tego to mam sobie stąd iść. A popatrz sobie na nagłówki tych czasopism – pełno tekstów typu „nowe baleriny – musisz je mieć”, „nowe bluzeczki – nie pokazuj się bez nich w szkole…” (nagłówki zmyślone, bo nie polecę do sklepu specjalnie po to, aby Ci dać konkretny przykład, ale wystarczy obejrzeć reklamy takich czasopism w TV – na pewno to zobaczysz…).
Nie podoba mi się masowa kultura i wmawianie światu, co jest fajne, a co nie. Ubieram się tak, a nie inaczej, bo MI tak jest dobrze, a nie, że PANI REDAKTOR tak mi napisała…
2. Napisałeś:
„I nie pierdol mi tu, że Adidas robi słabe jakościowo ciuchy, bo mało rzeczy wytrzymało u mnie tyle czasu, co jedna bluza z trzema paskami. Widać bardzo się uparłeś, żeby po czymś pojechać, ale brakuje Ci argumentów.”
Ostatnio chodząc „po sklepach” byłem w Adidasie. Czarny T-shirt z 3 kolorowymi paskami kosztował ponad 100zł, dotykałem go i zapewniam Cię, że w skateshopie za tą samą cenę mam koszulkę 2x grubszą i wytrzymalszą – przejdź się i sprawdź, jeśli nie wierzysz…
3. „“Nie chodzi nam o to, aby każdy miał na sobie coś, co go wyróżnia z tłumu, nie o to chodzi. Chodzi o to, aby każdy miał własny gust, własny rozum, a nie sugerował się tym, co sprytnie podsuwają gazety dla idiotów, telewizja itd.” Albo subkultury, Ziomalu. Albo subkultury.”
To prawda, że ta subkultura sprawiła, że ubieram się tak, a nie inaczej – chociaż nie przesadzajmy, nie wyglądam jak „elo ziooom
”. Ale to chyba normalne, że jak się w coś „wciągnie” to potem się z tym chce identyfikować, niekoniecznie, dlatego, żeby czuć się „modnym”, bo ja tak się nie chce czuć, ani tym bardziej oryginalnym być nie chcę…
Tak jest mi dobrze, i tak się ubieram…
Kończąc:
„A Fisz zawsze z nawijką miał problemy. Podkłady – owszem, ładne, ale od rzeczy i bez sensu pierdolić mu się zdarza aż nader często.”
Dla mnie Fisz jest jednym z lepszych raperów na polskiej scenie hip-hopowej…
Dlaczego tak uważam?
Flow, genialne historie, które opowiada w swoich kawałkach, zawiłość niektórych tekstów, próba przedstawienia zwykłych rzeczy w pokręcony, sprytny, inteligentny sposób…można wymieniać bez końca – ale to nie notka o Fiszu.
Sam wyżej napisałeś takie słowa: „Widać bardzo się uparłeś, żeby po czymś pojechać, ale brakuje Ci argumentów.”
Widać Bartku, że zrobiłeś to samo
. Twierdzisz, że Fisz nader często pierdoli od rzeczy, ale argumentów nie podałeś…
PS:
Swoją drogą napisałeś jeden z inteligentniejszych komentarzy na tej stronie…Dzięki Ci za to…
Pozdrawiam
Windows powiedział/a
ja nie popieram czytania tych czasopismy, ale boze swięty, wy juz macie jakąs obsesje na punkcie wbijania naszej kolezance :/
tomasz cieszymy sie bardzo ze nosisz skate buty, bluze z kapturem, jeansy i luźny t-shirt
?
zdradzisz moze jakie majteczki
stuQ powiedział/a
Widzę Windows, że ciągniesz ten temat
Czy, w którymś z moich zdań wypisałem imię i nazwisko owej koleżanki? NIE. Bo notka nie była strikte o niej. Notka była pisana o ogóle, a że Ona była moją inspiracją to już inna sprawa
I jak już przy wbijaniu jesteśmy – To ty zacząłeś besztanie Jej i nie zgrywaj tu tego niewinnego
Jak już wspomniałem: Prawda w oczy kole…
Ps:
Przecież wiesz :*
Noszę boxerki
jadlaciebie powiedział/a
“Notka była pisana o ogóle, a że Ona była moją inspiracją to już inna sprawa ”
Kuzwa czy ty masz juz jakas obsesje na moim punkcie??
wezie sie wszyscy walcie… jeden madrzejszy od drugiego…
Prawda jest taka ze w tej klasie nie mozna wyrazic wlasnego zdania bo zaraz ktos cie beszta… pogadac tez z niektorymi nie mozna bo beszt… daremni jestescie wszycy…
A wiece CO MAM W DUPIE wasze zdanie na moj temat jestem bylam i bede jaka jestem i wasze zdanie napewno nei wpytanie na zmeinienie mojego pogladu na niektore rzeczy…
A to ze uwazacie ze nie czytacie gazet i macie swoj styl chodzac w tym samym 365 dni w roku to juz swiadczy o was..
a co do Windowsa to moze i mi wbija ale przynajmniej umie z nim normlnie porozmawiac na rozne tematy
:D::P
\Nara Kopara
Popo powiedział/a
Do stuq
すてきです、あなた
redhead powiedział/a
Taaak…chciałam dać tylko wzmianke o mundurkach. W szkolach to bylby dobru pomysl, ale ludzie i tak znajda sposob na wyroznianie sie.. buty, plecaki. A u nas wlasnie ‘mundurkiem’ jest granatowy (porzadny ) T-shirt i granatowa (szmaciana, do dupy) bluza. Tak wiec jesli chcesz sie wyrozniac to zawsze mozesz. Echh gdyby chociaz chodzili w tym T-shirtach…ale nie- nie chodzisz w mundurku, wiec jestes fajny. Nosisz makijaż, tipsy, pmalowane paznokcie, kolorowe wlosy (bo w gimnazjum tak sie mozesz praktycznie tylko wyrozniac) tez jestes fajny. I tu nie chodzi o to ze jestes niepowtarzalny, wyrozniasz sie, tylko robisz cos, czego nie wolno. Wiec jest jeszcze inna strona ‘mody’…
redhead powiedział/a
Achh..meczy mnie to teraz wiec musze jeszcze cos dodac. Jakbys wyciagnal glowna puente z tego co napisal Bartek to bys sie potem tak nie rzucal
chodzi o to ze Ty strasznie probujesz byc lepszy od ludzi-Avanti. A na pewno wiesz, ze sa ludzie, ktorzy patrza do Avanti bo ich CIEKAWI co jest teraz w modzie, bo chca sobie ogolnie oblukac, bo moda ich fascynuje, jest zainteresowaniem, pasją (nie chodzi mi o ubieranie sie na topie). Przedewszystkim moda jest dla ludzi. Ale subkultury wolnych, skejci…coz bez skazy nie sa. Są tacy, ktorzy chodza po skateshopach i specjalnie szukaja ‘elo ziooom’ ubran i rzeczy zeby byc ‘elo zioom’. O tych jakos nie napomnknales…
I jeszcze kilka rzeczy. Wiecej szacunku dla pogladu jadlaciebie tylko ze wzgledu na odmiennosc jej plci od Twojej. Po prostu kobiety czesciej siegaja do Avanti..
Nie chodzi jej przeciez o rzeczy firmowe, ktorych Ty tak szczerze nie znosisz, ale o tym pisalam wyzej. Ona chce sie wyrozniac w ten sposob, a Ty sie wyrozniasz w inny.
Nie musi byc pusta laleczka, uzalezniona od trendow i tejze a innej gazety.
Nie mozesz miec tego za zle, to tak jakbysmy mialy wam za piłke
A po trzecie znak firmowy to nie tylko moda. Zaczelo sie od lepszej jakosci, dlatego Bartkowi ‘bluza z trzema paskami’ mogla przetrzymac czasowo duzo tanszych rzeczy.
Potem system wartosci ‘metki’ ulegl zmianie, i sprzedawcy naciagaja nas na zwykle rzeczy po kosmicznych cenach – tutaj Ty tez mozesz miec racje.
Ale szukanie na siłę rzeczy bez napisu ‘Adidas’ czy ‘Nike’ (moze sie myle, ale wywnioskoalam ze tak robisz) to tez jest troche chore. A co do wprowadzenia mundurkow zeby ludzie nie mieli o czym gadac…skladam szczere kondolencje jesli nie masz na tyle stabilnej grupy przyjaciol ktorzy nie gadaja tylko o ciuchach, ze az musisz sie tamtymi przejmowac.
Pozdrowienia od Małolata i jej niedoświadczonego pogladu.