Na początku trochę wyjaśnień – notkę tą piszę 2 raz, – z czego pierwszy raz nie wyszedł poza obręb mojego monitora…Pech i moja własna głupota sprawiła, ze notkę straciłem. Można powiedzieć, że ta jest czymś w rodzaju v2 notki pierwszej – zdanie na temat kopii, kolejnych wersji, sequelli mam jedno – w 99% przypadków są to odgrzewane kotlety,…Bo trudno jest stanąć poziom wyżej, nad oryginałem – pisząc tą drugą wersję czułem, że nie wychodzi mi to tak jakbym chciał…Za pierwszym razem było idealnie, ale tylko wg. Mnie, bo Wam zobaczyć dane to nie było…
O mnie mogliście już trochę poczytać tu
Jednak chciałem napisać Wam o czymś innym. Mianowicie o moim „drugim Ja”, które siedzi we mnie, i daje o sobie znać w sytuacjach, w których powinno milczeć…
„Ja składam się z części niespójnych, przeczących sobie nawzajem Jedna mówi chce stąd wyjść druga mówi ja zostaje Wiem, że to jest męczące nie tylko dla mnie, lecz dla tych, którzy ze mną przebywają Mówią “nie mogę znieść tych twoich humorów i zmian” – pewnie racje mają Bo we mnie jest orkiestra, która grać razem nie daje rady”
Pierwsze Ja to te dobre, wesołe, pogodne, pełne humoru i radości, za to drugie jest smutne, zdołowane, nudne, pesymistyczne.
,„Bo niczym w kalendarzu daty tak szybko zmieniają się moje nastroje Ty pytasz:, co jest? Co jest? A trzeba mnie złożyć od nowa część po części jak klocki”
Pierwsze jest miłe, towarzyskie, lubi rozmawiać z ludźmi, drugie w stosunku do innych jest chamskie, lubi przebywać samo z sobą, nie cierpi, gdy wokół niego kręcą się jacyś ludzie…
„Jedna część zadowolona przyjmuje z pokorą wszystkie zmiany Druga na to: pieprzę, ja nie nadążam, wysiadam”
Moje Pierwszej Ja lubi działać w grupie, potrafi ze spokojem wysłuchać tego, co do powiedzenia mają inni, potrafi analizować to, co inni mówią, lubi podrzucać własne pomysły itd. – drugie nienawidzi działać zespołowo, jest indywidualistą, liczy się dla niego tylko to, co samo powie, innych ma za nic.
Pierwsze – potrafi być najlepszym przyjacielem na świecie, potrafi wysłuchać, pomóc w trudnych sytuacjach, potrafi doradzić, umie dochować tajemnicy, oddaje się całym sobą osobie bliskiej – drugie wręcz przeciwnie – potrafi zranić każdego, potrafi doprowadzić do tego, że najlepszy przyjaciel odwraca się do tego pierwszego Ja plecami, potrafi bez skrupułów obgadywać innych i z innych szydzić, choć samo idealne nie jest.
Pierwsze Ja lubi porządek, jest spokojne, poukładane, aż nazbyt poważne – drugie nie cierpi harmonii, najchętniej porozwalałoby wszystko dookoła, kocha bałagan.
„Ktoś mi mówił wczoraj, że widział mnie w mieście jak gadam sam do siebie Ja odpowiadam, że wypuszczam z gęby różne odgłosy Najpierw mówię idę tam a później nie, nie idę Ja mam dosyć…”
PS:
Pod koniec pisania tej notki miałem wrażenie, że wychodzę na dwulicowego, wrednego chama, którym jak sądzę nie jestem… Ale właśnie nie o to w tej notce chodzi…nie chodzi o dwulicowość, chodzi o coś innego czego nie umiem wyrazić słowami…
PS2:
Cytaty, które tu wypisałem pochodzą z kawałka: Fisz – Polepiony

Zachwiej powiedział/a
Te 2 ja ujawnia sie gdy zakładasz kaptur
jadlaciebie powiedział/a
Kazdy z nas ma takie DRUGIE JA!!!!!!….
Tak to jest na tym swiecie ze ludzie boja sie pokazac swoje prawdziwe oblicze gdyz boja sie ze inni ich nie zaakceptuja i poprostu dostosowuja sie do otooczenia w ktorym w danej chwili sie przebywa.
Gdy jestes z osobami bardziej obcymi ci jeses spokojny pokazujesz ze juz dorosles ale gdy spedzasz czas sam lub z przyjaciolki rodzina (czyli osobami ktorymi ufasz) pokazujesz ze naparwde nie tylko jestes sztywniak ale tez masz uczucia czasem jestes szczesliwe a czasem dopada cie handra. Ale tak ma kazdy bo swiat nie jest na tyle piekny zeby byc zasze szczesliwym.
hmm
to chyba na tyle nie wiem co napisac jestes za bardzo zmeczona
Wiola powiedział/a
Myśle, że każdy ma swoje drugie JA… jeśli sie myle to musisz sie pocieszyć tym, że nie jestes jedyny bo ja też tak mam. Reszta ludzi może sie do tego nie bedzie chciała przyznać
To nie jest dwulicowość… to sie nazywa rónowaga
Gdyby tej równowagi nie było to Ty byłbyś albo strasznie miłym i wesołym człowiekiem (co nie jest normalne w dzisiejszym świecie:P) albo okrutnym draniem (co sie zdarza, ale nie jest mile widziane). Jedno i drugie JA łączy się w idealną całośc i wszystko jest w normie
Więc nie martw sie wszystko jest z Tobą w porządku i plusik za odwage i szczerość